O ostatnim Albumie „Jestem”, pasjach artystycznych i czterdziestoleciu pracy twórczej mówi Anna Osmakowicz, wokalistka, aktorka, trenerka wokalna, jurorka i dyrektorka artystyczna konkursów i festiwali muzycznych w rozmowie z Ewą Ploplis.
Anna Osmakowicz: Album „Jestem” to 14 wyselekcjonowanych utworów, które chciałam, żeby stanowiły pewną całość pod względem stylistycznym i muzycznym, a zarazem były formą wyrażenia mnie. Utożsamiam się w pewnym sensie z napisanymi do tych utworów tekstami, które tworzą bardzo wartościową ich część.
Anna Osmakowicz: “Jestem ” to pierwsze słowo z tytułu piosenki Jestem tylko babą, a zarazem przypomnienie się publiczności, że wciąż pracuję, nagrywam i jestem obecna na scenie.
Anna Osmakowicz: Miałam to szczęście, że wielu znakomitych muzyków przyjęło moje zaproszenie do nagrania materiału na płytę. Płyta powstawała dosyć długo, ponieważ każda z tych znanych osób ma swoje plany artystyczne. Spotykaliśmy się wielokrotnie, a także dogrywaliśmy solówki. Ciekawostką jest, że po wielu latach znalazłam nagranie partii saksofonu Zbyszka Jaremko do utworu „Wakacje z deszczem” i zostało ono wykorzystane do aranżacji utworu na mojej płycie.
Anna Osmakowicz: Szczerze, to nie mam jednego swojego jakiegoś szczególnego utworu. Z każdym wiąże się jakaś wyjątkowa sytuacja, osoby lub po prostu podoba mi się muzycznie, jak i pod względem tekstowym.

Anna Osmakowicz: Utwory które się znalazły w albumie są pewnym podsumowaniem mojej dotychczasowej, już 40-letniej pracy artystycznej. Pewnie brzmi to dość poważnie, ale mam nadzieję na zrobienie jeszcze kolejnych projektów. Jeden z nich został już nawet zaczęty.
Anna Osmakowicz: Tak. Rzeczywiście z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że to śmieszne, ale w momencie, kiedy ukazała się płyta i była promowana w mediach, zostały zablokowane moje social media. Teledysk do płyty został nakręcony na pięknym polu polnych, czerwonych maków. Nigdy bym nie przypuszczała, że zostanę potraktowana jako osoba, która szerzy narkomanię i jest do wykluczenia. Ponad dwa miesiące trwała sytuacja moich odwołań i tłumaczeń, że to tylko piękne polne kwiaty i że nie ma to nic wspólnego z sytuacją, o którą zostałam oskarżona.
Anna Osmakowicz: To prawda. Zdarzenie to miało także i dobrą stronę, ponieważ wśród dziennikarzy muzycznych teledysk stał się bardziej rozpoznawalny.
Anna Osmakowicz: Koncerty i praca w studio to nieodłączne elementy tej pracy. Za to zupełnie inne emocje, które temu towarzyszą. Spotkanie z publicznością jest dla artysty w pewnym sensie weryfikacją tego co wcześniej stworzył w studio. Emocje towarzyszące podczas koncertów są bezcenne.
Anna Osmakowicz: Dziękuję i przy okazji serdecznie zapraszam na swój jubileuszowy koncert w Centrum Kultury i Czytelnictwa w Serocku o godz. 19,30. Koncert poprowadzi Adam Dobrzyński.
Dodaj komentarz