Menu
Człowiek z La Manchy

Człowiek z La Manchy

„I nigdy, przenigdy, nie przestawaj marzyć. Ale bacz uważnie, czego sobie życzysz” to jedno z przesłań, jakie możemy znaleźć w „Człowieku z La Manchy”, którego autorem jest Miguel de Cervantes Saavedra, hiszpański pisarz, poeta i dramaturg z XVI w. Dziś „Człowiekiem z La Manchy” Cervantesa w reżyserii Anny Wieczur-Bluszcz Teatr Dramatyczny w Warszawie rozpoczyna sezon 2020

Książka w pełnym brzmieniu – „Przemyślny szlachcic Don Kichote z Manchy” – zdobyła wielką popularność na świecie i została przetłumaczona na ponad 140 języków i dialektów. Na jej podstawie nakręcono liczne filmy, m.in. z 1972 r. ze znakomitymi aktorami Sophią Loren i Peterem O’Toolem. Musical, oryginalna produkcję Mitcha Leigha, którą po raz pierwszy wystawiono na Brodwayu w 1965 r., zdobył pięć prestiżowych nagród Tony, w tym dla najlepszego musicalu, i stał się najpopularniejszym dziełem teatru muzycznego.

Piosenka „The Impossible Dream” – śnić sen najpiękniejszy ze snów, stała się światowym przebojem, znanym w wykonaniu m.in. Elvisa Presleya, Franka Sinatry i Andy’ego Williamsa. Musical grano w wielu krajach, m.in. w języku niderlandzkim, hebrajskim, irlandzkim, japońskim, koreańskim, bengalskim, uzbeckim, słoweńskim, suahili i chińskim.

Człowiek z La Manchy

Życie Cervantesa, poety, dramaturga i żołnierza, było bardzo burzliwe. Pochodził ze szlacheckiej rodziny, niestety już od młodych lat miał kłopoty z prawem, dlatego musiał schronić się we Włoszech. Podczas pobytu w Rzymie wstąpił do hiszpańskiego oddziału wojskowego stacjonującego w Neapolu. Wsławił się odwagą w bitwie pod Lepanto. W walce z Turkami został postrzelony, a jego zmiażdżona lewa ręka została unieruchomiona. W drodze powrotnej do Hiszpanii statek, którym płynął, został porwany przez korsarzy, a Cervantes został sprzedany i wzięty w niewolę do Algieru. Parę razy próbował ucieczki, jednak bez powodzenia. Po pięciu latach rodzina wykupiła go z niewoli. Ten okres nauczył go twardej sztuki życia, odwagi i walki o swoje prawa.

Po szczęśliwym powrocie do Hiszpanii Cervantes ożenił się z Cataliną de Salazar. Zamieszkali w małej wiosce La Mancha, która należała do majątku jego żony. W tamtych czasach utrzymanie się z pisarstwa było niemożliwe. Mimo uznania, jakie zdobył, będąc żołnierzem, i sławy literackiej żył w ciągłej nędzy. Wreszcie w Sewilli zdobył posadę komisarza do spraw zaopatrzenia Wielkiej Armady, ale z powodu malwersacji finansowych znalazł się w więzieniu. Cervantes często wpadał w kłopoty finansowe i rodzinne, co nie ułatwiało mu życia. Nawet po uzyskaniu posady poborcy podatkowego w Madrycie stale doświadczał problemów. Kolejny raz znalazł się więzieniu, gdzie – jak wynika z zapisków – zrodził się pomysł Don Kichota.

Jego bogate doświadczenia życiowe pozwoliły mu poznać ludzi i ich skomplikowane charaktery, co zaowocowało pierwszym większym dziełem, a był to romans pasterski „Galatea”. Potem powstawały utwory dramatyczne, stworzył także żartobliwy poemat „Viaje al Parnaso” i wiele fantastyczno-idealistycznych powieści, ale w historii zapisał się jako autor słynnego „Don Kichota”.

Człowiek z La Manchy

W mojej inscenizacji Don Kichote jest być może jednym z nas, to znaczy zwykłym człowiekiem, który ma marzenie. A różni go to, że ma w sobie siłę, by to marzenie wcielać w życie, by przynajmniej próbować. Don Kichote to człowiek, który ma świadomość, że ma na coś wpływ, że to, co mówi, i to, co robi, ma siłę oddziaływania, i że może zmieniać świat mówi Anna Wieczur-Bluszcz reżyserka spektaklu.

„Człowiek z La Manchy” to wzruszająca i ponadczasowa opowieść o wolności, o bezinteresownej pomocy, o walce o ideały. O potędze słów, które mogą zmieniać marzenia w rzeczywistość. Ale także o mądrości i głupocie i świecie, gdzie czułość splata się z brutalnością i złem, ale wartości wciąż pozostają aktualne.

Błędnego rycerza Don Kichota gra w Teatrze Dramatycznym świetny wokalnie i aktorsko Modest Ruciński. Jego wiernego giermka Sancho Pansę – pełen radości i dowcipu Krzysztof Szczepaniak. Bohaterowie wyruszają w podróż do świata wyobrażeń, w którym dobro zwycięża zło. Niestety w świecie rzeczywistym nie zawsze rządzą wartości, o które walczył Don Kichot. Szalony rycerz wierzy w miłość i czystość uczuć do wybranki serca Dulcynei, w którą wciela się dynamiczna i pełna wdzięku Anna Gajewska. Pragnie naprawiać zło, zmaga się z rzeczywistością, w której trudno mu się odnaleźć, woli bujać w obłokach i marzyć.

Człowiek z La Manchy

„Człowiek z La Manchy” to pełen rozmachu musical i ogromne przedsięwzięcie dla reżysera, aktorów, orkiestry. Wszyscy stworzyli bardzo piękną, wzruszającą, ponadczasową opowieść, w której jest miejsce na ironię i dowcip. Wielkim atutem spektaklu jest świetna muzyka na żywo zespołu pod dyrekcją Adama Sztaby, którego aranżacje stworzyły wyjątkową atmosferę i nadały spektaklowi żywiołowe tempo. Piosenka o Dulcynei, którą w latach 60. śpiewał Bogdan Łazuka, w wykonaniu głównego bohatera wywołała długie brawa publiczności. Scenografia, czasami interaktywna, z wiatrakami, koniem, osiołkiem, ciekawie wkomponowała się w całość musicalu.

„Wszystkie burze, które nas spotykają, są oznaką, że wkrótce się wypogodzi i sprawy nasze dobrze się ułożą. Bo nie może to być, aby zło i dobro były czymś stałym, a stąd wynika, że gdy zło już trwało długo, dobro jest niedalekie.” Przesłania filozoficzne, jakie niesie tekst „Don Kichota”, nie tracą na wartości i w każdym czasie są i będą aktualne. Twórcą libretta jest Dale Wasserman, muzyki – Mitch Leigh, teksty piosenek napisał Joe Darion. Autorami przekładu są Antoni Marianowicz i Janusz Minkiewicz. Scenografię i kostiumy zaprojektowała Ewa Gdowiok. Choreografię opracowała Anna Iberszer. Kierownictwo muzyczne powierzono Adamowi Sztabie.

Anna Arwaniti  Fot. Krzysztof Bieliński

Człowiek z La Manchy

 

 

Jedna odpowiedź do “Człowiek z La Manchy”

  1. Daria pisze:

    Boże jak mi brakuje wyjścia do teatru. Kiedy to się skończy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Udostępnij

Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved Magazyn VIP 2020