Menu
Honda CR-V

Honda CR-V piątej generacji

Koncern z Tokio po raz pierwszy zaprezentował nową odsłonę swojego sztandarowego SUV-a na targach motoryzacyjnych w Los Angeles w 2016 r. Mieszkańcy Starego Kontynentu na prezentację nowego modelu musieli poczekać aż do marca 2018 r., gdy Honda CR-V piątej generacji została pokazana podczas salonu w Genewie. W Polsce dostępny jest od jesieni 2018 r.

CR-V nowej generacji urósł w stosunku do swojego poprzednika. Zwraca uwagę większy o 40 mm rozstaw osi i szersza o 35 mm karoseria. Zwiększeniu uległa też przestrzeń między przednimi a tylnymi fotelami. Dzięki większej o 5 mm przestrzeni pod sufitem w samochodzie bardziej komfortowo będą się czuły osoby wysokie.

Honda CR-V z zewnątrz

Nowy SUV ze stajni Hondy, podobnie jak najnowsza wersja Hondy Civic, wyraźnie zmężniał i nabrał charakteru. Samochód zyskał drapieżną linię nadwozia z muskularnymi nadkolami, nadającymi sylwetce charakteru. Z profilu uwagę zwraca ładnie poprowadzona linia okien bocznych, których górna krawędź delikatnie opada ku tyłowi. Linia boczna to wyraźne nawiązanie do poprzednika. Dominantą karoserii jest ładny, szeroki grill z aktywną osłoną chłodnicy oraz z charakterystycznym dużym logo producenta, które szeroką listwą łączy się z ładnymi zestawami świateł przednich LED, lekko unoszącymi się ku bocznym krawędziom karoserii.

Tył to duża klapa i ciekawe światła o linii zdecydowanie bardziej zadziornej niż w poprzednich edycjach modelu. Poza znanymi z poprzedniej generacji pionowymi kloszami lamp zastosowano elementy poziome wbudowane w klapę bagażnika. Między światłami styliści umieścili ładną metalową listwę, w którą wkomponowano logo Hondy.

Honda CR-V

Honda CR-V

Honda CR-V – wnętrze

Po zajęciu miejsca kierowca ma przed sobą ergonomiczną kierownicę ze standardowym zestawem przycisków oraz wskaźniki parametrów jazdy. Deska jest nowoczesna i ładnie zaprojektowana. Centralne miejsce zajmuje duży ciekłokrystaliczny wyświetlacz zintegrowany z systemem multimediów Honda Connect. Pokrętło oraz przyciski skrótów pozwalają na wygodny dostęp do wszystkich funkcji. Wyświetlane przez system nawigacji Garmin mapy są czytelne i precyzyjne, choć sposób ich obrazowania może pozostawiać nieco do życzenia. Prawe kolano kierowcy chronione jest specjalną poduszeczką, która ma zapobiegać kontuzjom przy uderzaniu nogą w osłonę pulpitu centralnego.

Plastiki, z których wykonane są elementy deski, są dobrej jakości, choć nieco twarde. Mimo to nie trzeszczą. Jedyne zastrzeżenie można mieć do drewnopodobnych elementów, które nie do końca pasują do przyjętej stylistyki. Być może ich zastosowanie jest pochodną tego, iż Honda odeszła od przygotowywania oddzielnych wersji swoich samochodów na rynek USA i rynek europejski, a jak wiadomo, konsumenci zza wielkiej wody mają czasem niezrozumiały sentyment do drewnopodobnych tworzyw wykończeniowych.

Komfortowe przednie fotele zapewniają duży stopień regulacji i trzymanie boczne. Między nimi umieszczono wygodny, szeroki podłokietnik z pojemnym schowkiem. Dzięki większemu rozstawowi osi komfortowo siedzi się też w drugim rzędzie. Pasażerowie uzyskali dodatkowe miejsce na nogi, dzięki czemu nawet dłuższe podróże nie powinny być męczące. Drzwi do kabiny pasażerskiej otwierają się pod dużym kątem, co znacznie ułatwia wsiadanie i wysiadanie.

Nową Hondę CR-V można zamówić z trzecim rzędem siedzeń – wówczas liczba osób, które mogą podróżować samochodem wzrasta do 7. Ale uwaga – ze względu na małą przestrzeń na nogi trzeci rząd foteli jest przeznaczony raczej dla dzieci lub osób o mniejszej posturze.

Czas na otwarcie tylnej klapy. Naszym oczom ukazuje się bagażnik o pojemności 561 l. To całkiem niezły wynik, zwłaszcza że po złożeniu kanapy uzyskujemy 1540 l, jednak użytkownicy poprzedniej wersji mogą się czuć zawiedzeni, jako że wcześniej dysponowali przestrzenią o 30 l większą. Przy wersji z trzecim rzędem foteli bagażnik kurczy się jeszcze bardziej – do 472 l.

Jak jeździ Honda CR-V?

Pod maską najnowszej generacji CR-V znajdziemy znany z najnowszej odsłony Hondy Civic turbodoładowany silnik 1.5 VTEC TURBO, dostępny z ręczną skrzynią biegów i z CVT. W pierwszym wariancie mamy do dyspozycji moc 173 KM przy 5600 obr./min i momencie obrotowym 220 Nm (zakres 1900–5000 obr./min). Połączenie silnika z bezstopniową skrzynią CVT daje 193 KM przy 5600 obrotach i moment 243 Nm w zakresie 2000–5000 obrotów.

Według producenta silnik w CR-V ma spalać średnio 6,3 l/100 km (wersja z przekładnią manualną) lub 7 l/100 km przy CVT. Parametry są lepsze niż w przypadku poprzednio stosowanej wysokoobrotowej jednostki 2.0 iVTEC.

Niemałym zaskoczeniem jest zapowiedź z rezygnacji silnika Diesla. Nie kupimy już CR-V z jednostką 1.6 i-DTEC. Wzamian CR-V nowej generacji ma być dostępny z silnikiem hybrydowym. Podstawowy model posiada napęd na jedną oś, lecz w ofercie są warianty z dołączanym napędem AWD (nie wymaga większego podkreślenia wpływ podłączenia napędu na obie osie na zwiększenie zużycia paliwa).

CR-V nie jest mistrzem dynamicznej jazdy, ale też nie do tego samochód tej klasy ma służyć. W założeniu twórców model ten ma wygodnie przewieźć rodzinę z punktu A do punktu B. Przyspieszenie kształtuje się na poziomie 10 s. Układ kierowniczy reaguje nieco ospale, ale jest dość precyzyjny, również dzięki dobrze zgranemu zawieszeniu (przód: kolumny MacPhersona, tył: oś wielowahaczowa). Auto dobrze radzi sobie z wybojami, nierówną nawierzchnią, szutrem. Na 19-calowych oponach auto prowadzi się komfortowo i bezpiecznie, choć nie zalecamy rozwijania dużej prędkości na zakrętach, bo nadwozie ma tendencję do pochylania się, co może wpływać na poczucie komfortu. Ze względu na solidne wyciszenie kabiny nawet dłuższa podróż nowym CR-V nie należy do nużących.

Ile płacimy?

Podstawowa wersja nowej CR-V w najniższym standardzie wyposażenia Comfort i z napędem na jedną oś kosztuje nieco ponad 109 tys. zł. Ten sam model w wyposażeniu Elegance to koszt w granicach 128 tys. zł. Na wersję z AWD i manualną skrzynią biegów musimy wydać – w zależności od standardu wyposażenia – od 136,5 do 165,5 tys. zł. Wariant wyposażony w bezstopniową skrzynię CVT to koszt w granicach od 145 t do 174,5 tys. zł.

Porównanie ceny modelu podstawowego z bezpośrednią konkurencją (Toyota RAV4, Nissan X-Trail) wychodzi lekko na niekorzyść Hondy. Konkurenci w podstawowym wariancie oferują wprawdzie słabsze silniki (odpowiednio: 2.0 o mocy 152 KM i 1.6 o mocy 163 KM), ale mają w standardzie napęd AWD.

Dla kogo?

Odbiorcami nowej Hondy CR-V będą wierni fani marki, zwłaszcza użytkownicy starszych wersji tego modelu. Ci docenią nową jakość w stosunku do poprzedników. Hondę kupią też wyznawcy tej klasy samochodów, którzy marzą o wygodnych rodzinnych podróżach i nie oczekują po SUV-ie sportowych osiągów.

Autor: Jarosław Dudek

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Udostępnij

Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved Magazyn VIP 2020