BlueCruise

Jazda bez trzymanki – BlueCruise dopuszczony w Wielkiej Brytanii

Opublikowano: 17 kwietnia 2023

Jak podaje brytyjska telewizja BBC, kierowcy jednego modelu samochodów Forda będą mogli zdejmować ręce z kierownicy podczas jazdy niektórymi autostradami. Technologia BlueCruise została właśnie dopuszczona w tym kraju. Jazda bez trzymanki jest możliwa pod warunkiem, że kierowca kontroluje wzrokowo tor jazdy samochodu. Początkowo jazda bez trzymanki możliwa będzie legalnie tylko modelem Mustang Mach-E SUV z 2023 roku.

W systemie BlueCruise komputer steruje układem kierowniczym, prędkością i hamulcami, ale jednocześnie specjalna kamera sprawdza, czy oczy kierowcy zwrócone są w kierunku jazdy. Samochód utrzymuje bezpieczny dystans na drodze, utrzymuje pojazd pośrodku pasa drogowego i powoduje całkowite zatrzymanie w korku, posiada też możliwość wykrywania znaków drogowych z ograniczeniem prędkości oraz oznaczeń pasa ruchu zarówno przez kamery, jak i czujniki. Specjaliści podkreślają, że nie mamy tu do czynienia z samochodami autonomicznymi, ale raczej z następną generacją systemów wspomagających kierowcę.

Całkowitą nowością jest w tym przypadku przewidziane w brytyjskim prawie o ruchu drogowym pozwolenie na całkowite zdjęcie rąk z kierownicy podczas jazdy. Oczywiście kierowca musi ciągle kontrolować jazdę samochodu, a jego oczy muszą obserwować drogę przed pojazdem. Nie może on podczas jazdy rozmawiać przez telefon, spać, czy wykonywać innych czynności, które rozpraszają uwagę.

Samochód posiadający technologię BlueCruise kosztuje nieco ponad 50 tysięcy funtów. Jednak sam system wymaga dodatkowych opłat. Można go używać w Wielkiej Brytanii przez 90 dni za darmo. Po tym okresie jednak należy płacić producentowi miesięczną subskrypcję. Sprzedaż modelu wyposażonego w system zaczęła się w ubiegłym miesiącu. Może się on poruszać z maksymalną prędkością 80 mph (niecałe 129 km/h)

BlueCruise ma uczynić podróżowanie po Wielkiej Brytanii bardziej bezpiecznym

Cytowany przez BBC minister transportu Wielkiej Brytanii Jesse Norman powiedział, że ulepszony system wspomagania kierowcy uczyni jazdę bardziej płynną i  łatwiejszą. Uczyni ją też bardziej bezpieczną, ponieważ zredukuje możliwość popełnienia błędu przez kierowcę.

Przedstawiciele Forda zapowiadają, że BlueCruise może przejąć kontrolę nad samochodem, tylko gdy uzna to za bezpieczne. Jego użycie możliwe jest na niektórych odcinkach autostrad. W sumie chodzi o ponad 2 tysiące mil w Anglii, Szkocji i Walii. Jeśli kierowca zamknie oczy, system zasugeruje mu położenie rąk na kierownicy i przejęcie kontroli nad autem. Jeśli kierowca nie będzie reagował, system zacznie stopniowo zwalniać, aż w końcu całkowicie zatrzyma pojazd.

Chociaż samochody są prowadzone przez komputer, w razie wypadku cała odpowiedzialność spocznie na kierowcy, ponieważ samochody wyposażone w system BlueCruise nie są uznawane za autonomiczne, a kontrola nad nimi formalnie należy do kierowcy.

Specjaliści od bezpieczeństwa transportu ostrzegają jednocześnie, by kierowcy nie ulegali złudzeniu całkowitego bezpieczeństwa. Chociaż systemy wspomagające drugiego poziomu redukują ryzyko wypadku, ciągle wymagana jest kontrola człowieka.

Jakie systemy wprowadza się obecnie w samochodach?

Wprowadzany w Wielkiej Brytanii BlueCruise należy do drugiego stopnia systemów wspomagających kierowcę. Jak pisze BBC, istnieje 6 poziomów klasyfikacji takich rozwiązań:

Poziom 0 – słaba automatyzacja głównie z ostrzeżeniami wysyłanymi kierowcy i małą ilością automatycznych zabezpieczeń (np. automatyczne hamowanie)

Poziom 1 – autonomiczne wspomaganie kierowcy dotyczy jednego aspektu (np. kontrola trakcji)

Poziom 2 – autonomiczne wspomaganie kierowcy dotyczy kilku aspektów (np. kontrola prędkości i samodzielne parkowanie)

Poziom 3 – warunkowa autonomia, kiedy komputer podejmuje większość decyzji, ale wymagana jest obecność kierowcy. W takich systemach kierowca może jednak oderwać wzrok od kierunku jazdy na pewien czas.

Poziom 4 – pełna autonomiczność pojazdu bez kierowcy ale tylko w określonych warunkach drogowych i do pewnej prędkości.

Poziom 5 – Całkowita autonomia bez żadnej kontroli człowieka.

W Stanach Zjednoczonych i Kanadzie technologia Forda dostępna jest od 2021 roku. W tym czasie ponad 190 tysięcy aut marki Ford i Lincoln z podobnym systemem przejechało 60 milionów mil bez żadnego wypadku.

W tej chwili na rynku dostępnych jest wiele marek samochodów dysponujących systemami klasyfikowanymi jako poziom 2. Najbardziej zaawansowany z niech o nazwie Drive Pilot wprowadził Mercedes. Umożliwia on nie tylko jazdę bez trzymanki, ale i oderwanie wzroku od kierunku jazdy. (Można na przykład oglądać filmy podczas podróży). Jazda takim samochodem możliwa jest jednak tylko w określonych warunkach i z limitem prędkości. Dostępny jest on tylko w Niemczech i stanie Newada.

W Stanach Zjednoczonych zaczęto już na dość szeroką skalę wprowadzanie pojazdów całkowicie bez kierowcy. W niektórych miastach taksówki bez kierowcy mogą już wozić pasażerów za pieniądze w określonych warunkach drogowych. System ten jest jednak ciągle testowany i ulepszany.

Wojciech Ostrowski 

fot: media.ford.com

Źródło: BBC

Udostępnij ten post:



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Powiązane treści
powłoka ceramiczna
Wiele osób ceni sobie wizualny aspekt swojego samochodu. Lśn...
samochód elektryczny
Na mocy nowelizacji ustawy o elektromobilności i paliwach al...
dron
Kiedy nadchodzą Walentynki, znalezienie idealnego prezentu s...
płytka PCB
Jakość obwodów drukowanych ma wpływ na poprawne funkcjonowan...
Felgi zimowe
Wraz z nadejściem zimy, większość kierowców zaczyna się zast...