Justyna Górka-Siemiradzka – niepowodzenie przekłute w sukces

Opublikowano: 25 marca 2016

Justyna Górka-Siemiradzka to przykład kobiety, którą trudna życiowa sytuacja związana z utratą pracy popchnęła do zmiany branży i obrania własnej drogi zawodowej. Dziś jako właścicielka Usług Terapeutyczno-Higienizacyjno-Szkoleniowych Hałabała jest zadowoloną z życia bizneswoman, która wciąż widzi na horyzoncie nowe cele

Pani kariera bizneswoman rozpoczęła się w 2014 r. niejako z przymusu. Proszę opowiedzieć o jej początkach.

– Rzeczywiście tak było. Jako wykształcony terapeuta i pedagog przez 13 lat pracowałam w oświacie na stanowisku nauczyciela wspomagającego dzieci w upośledzeniem umysłowym. W 2014 r. z uwagi na planowane redukcje etatów znalazłam się w grupie osób zagrożonych zwolnieniem. Musiałam wtedy zadać sobie pytanie, co chcę robić w życiu. Czy nadal szukać pracy w zawodzie? Czy może lepiej „odkurzyć” dokumenty i wiedzę, którą systematycznie nabywałam, i pójść nie do końca znaną drogą?

W podjęciu decyzji pomógł mi projekt unijny, ogłoszony przez Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego, a realizowany przez Krajową Agencję Informacyjną INFO z Olsztyna. Był on skierowany do osób zwalnianych z oświaty na terenie województwa kujawsko-pomorskiego. Postanowiłam z niego skorzystać, w 2014 r. rozpoczęłam cykl szkoleń, a 29 kwietnia 2015 r., kiedy przyznano mi dotację, rozpoczęłam działalność na własną rękę.

Jaki jest zakres działalności Usług Terapeutyczno-Higienizacyjno-Szkoleniowych Hałabała?

– Są to przede wszystkim usługi związane z higienizacją stomatologiczną, czyli piaskowaniem, usuwaniem różnego rodzaju złogów nazębnych oraz asystowaniem w gabinecie stomatologicznym, głównie podczas zabiegów chirurgicznych i implantologicznych. Obecnie współpracuję z Centrum Stomatologii „Dentus” w Toruniu, które charakteryzuje fachowa kadra i otwartość na zmiany. W niedługim czasie będę prowadzić tam także gabinet terapii seksuologicznej.

To dość obszerny zakres usług. Nie boi się pani rozdrobnienia na zbyt wiele dziedzin?

– Absolutnie nie. Z wykształcenia jestem pedagogiem, terapeutą i higienistką stomatologiczną. Kiedyś wykonywałam te zawody odrębnie, dziś je po prostu skumulowałam. Od kiedy pamiętam, zawsze się dokształcałam, więc pewnie również z tego powodu przebranżowienie się nie było dla mnie większym problemem. Zresztą cały czas zdobywam nową wiedzę – lada chwila rozpoczynam certyfikację z zakresu seksuologii, co pozwoli mi jeszcze szerzej rozwinąć skrzydła.

Jak tak pani słucham, to myślę sobie, że jest pani doskonałym dowodem na to, że swego rodzaju niepowodzenie życiowe można przekuć w sukces, jeśli tylko się chce.

– Dokładnie tak jest. Warto zastanawiać się nad tym, czy nasze życie zawodowe zmierza we właściwym kierunku, nawet jeśli nie jesteśmy przymuszeni do tego czynnikami zewnętrznymi.

Ale do tego trzeba mieć dużo odwagi.

– Nie wiem czy odwagi, myślę, że chodzi raczej o chęć zdobywania nowych umiejętności, ponieważ zazwyczaj człowiek, jak znajdzie się w jakimś miejscu, nie lubi go zmieniać. Trzeba pamiętać, że czasami zmiany wychodzą ludziom na dobre.

Jakie zatem nowe cele stawia pani przed sobą?

– Na tę chwilę prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą, jednakże w niedalekiej przyszłości planuję zatrudnić kilka osób, ponieważ chcę rozgrzeszyć ofertę o kosmetologię estetyczną twarzy, poza wspomnianą wcześniej terapią seksuologiczną. Nad dalszą przyszłością się nie zastanawiam – życie nauczyło mnie, żeby nie patrzeć za daleko do przodu, kilka miesięcy w zupełności wystarczy.

Rozmawiała Justyna Franczuk

Udostępnij ten post:



  • Michał Pająk pisze:

    Gratuluję odwagi i życzę sukcesów. Ja kilka lat temu też postawiłem na własny biznes i nie żałuję tego. Jedyny problem to niestarty nieuczciwi kontrahenci

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *