Menu
Kobiecy orgazm

Kobiecy orgazm – czy można go wytrenować?

Cały akt seksualny i wszystko, co go poprzedza (gra wstępna), jak i odprężenie po stosunku zapewniają partnerom przyjemność. Jednak dążymy do tego, by zdobyć apogeum rozkoszy. Spełnienie podczas fizycznych uciech jest bardzo ważne zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn. Panowie są fizycznie zaprogramowani na ejakulację i związane z nią odczuwanie przyjemności. U pań sprawa orgazmu jest nieco bardziej skomplikowana. Nie wszystkie przedstawicielki płci pięknej umieją szczytować. Co na to wpływa i czy można nauczyć się osiągać stan ekstazy?

Skąd ta blokada?

Bez wątpienia brak orgazmu u kobiety to istotny problem, który często jest bagatelizowany. Może mieć podłoże fizjologiczne lub psychologiczne. Pierwszy przypadek dotyczy różnego rodzaju chorób, dysfunkcji, zaburzeń hormonalnych. Sytuacja ta wymaga konsultacji lekarskiej i wdrożenia odpowiedniej terapii. My zajmiemy się omawianiem drugiej grupy czynników wpływających na zahamowanie umiejętności osiągania spełnienia. Niemożność czerpania w pełni z seksualnych doznań może wiązać się z traumami doznanymi w przeszłości. Depresja, silny stres przed zajściem w ciążę, zmęczenie, nagromadzenie napięć, kłopoty w związku – to kolejne powody blokady. Również ważną kwestią są zahamowania – wstyd i brak akceptacji własnej osoby.

Solo i we dwoje

Dużą rolę odgrywa też partner, który nie zawsze daje swojej kochance czas na dostateczne podniecenie się. Gdy gra wstępna trwa dla kobiety za krótko, ciężko jej wyzwolić pożądanie, by w pełni oddać się pieszczotom. Sam stosunek też może nie być wystarczająco długi, by zdążyła osiągnąć rozkosz. Warto zadbać o odpowiednią atmosferę, wygodę, wypróbować różne techniki i pozycje. Zadbać o partnerkę, która potrzebuje więcej uwagi, by móc wspólnie przeżywać spełnienie.

Dobrym sposobem na pokonanie hamulców są też ćwiczenia w pojedynkę. Odkrywanie własnego ciała, sprawdzanie tego, co dla nas odpowiednie, co sprawia przyjemność, później będzie można przenieść do zabawy we dwoje. Dajcie sobie czas i pozwólcie na moment zapomnienia, testując nowe zabawki, przydatne akcesoria, różne metody dotyku. Najlepiej rozpocząć od nauczenia się orgazmu łechtaczkowego. Znacznie łatwiej go osiągnąć. A gdy poznacie lepiej swoje preferencje, będziecie umiały skupić się na sobie i swoich doznaniach to już tylko krok do zdobywania szczytów. Strefa Namiętności  podsuwa inspiracje z dziedziny seksu, użytecznych gadżetów, z których warto skorzystać.

Jak rozpoznać, że to już?

Najgorsze, co można zrobić, to udawać orgazm. Różne motywacje popychają kobiety do tego typu kłamstewka, które obraca się przeciwko nim. Oszukując partnera, same pozbawiają się szansy na zmianę sytuacji. Mężczyzna, który myśli, że zadowala swoją kobietę, nie będzie próbował niczego zmienić, a tym samym nie pomoże jej w osiąganiu pełni radości z seksu. W czasie szczytowania zachodzą zmiany, które uważny kochanek jest w stanie wychwycić:

  • zaróżowienie ciała, może wystąpić rumień na klatce piersiowej,
  • przyspieszony, płytki oddech, szybsze tętno,
  • rumieńce na twarzy,
  • nabrzmiała, powiększona łechtaczka,
  • większa ilość mokrej wydzieliny z pochwy,
  • napięcie mięśni, wygięcie się w łuk,
  • pulsowanie waginy, skurcze odbytu.

Sposób przeżywania tego momentu jest kwestią indywidualną dla każdej z pań. Niektóre, wydają dźwięki, jęczą, krzyczą, wbijają paznokcie w plecy partnera. Inne skupiają się na odczuciach bezgłośnie, przeżywając rozkosz w sobie. Błędnym przekonaniem jest, że im kobieta głośniej dochodzi, mocniej się rzuca i bardziej teatralnie doznaje spełnienia, tym jest jej lepiej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Udostępnij

Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved Magazyn VIP 2022