Menu
Kazimierz Okińczyc

Nagrodzony wysiłek koszalińskiej spółdzielni

Uznanie za osiągnięte wyniki zawsze motywuje do dalszej i bardziej efektywnej pracy, ale też skłania do poszukiwania nowych rozwiązań, które mogą przyczynić się do poprawy jakości życia mieszkańców. Przyznane wyróżnienia wykorzystujemy w marketingu, promując świadczone usługi – mówi Kazimierz Okińczyc, prezes zarządu Koszalińskiej Spółdzielni Mieszkaniowej „Przylesie”

Co sprawia, że kierowana przez pana spółdzielnia nosi miano największego tego typu podmiotu na środkowym Pomorzu ?

Kazimierz Okińczyc – Pomimo zmian gospodarczych w Polsce i niesprzyjających warunków, kreowanych dla spółdzielczości mieszkaniowej, od roku 1990 rozwijaliśmy działalność gospodarczą naszej spółdzielni na bazie jej majątku, a wypracowaną nadwyżkę – zysk – w dużym stopniu przeznaczaliśmy na rozwój i nowe inwestycje, w tym budownictwo mieszkaniowe oraz mieszkaniowo-usługowe. W trakcie tego sukcesywnego rozwoju utworzyliśmy własną spółkę remontową, ale też zainwestowaliśmy w udziały w innych spółkach prawa handlowego, takie jak telewizja kablowa, przedsiębiorstwo gospodarki komunalnej itp., które corocznie przynoszą dywidendy. Corocznie wypracowujemy nadwyżkę w wysokości 6–8 mln zł netto. Znaczną jej część przeznaczamy na remonty zasobów.

Czy trudno jest zarządzać tak wielką jednostką? Co jest kluczowe w tym procesie, aby przebiegał on sprawnie i dawał pozytywne efekty ?

Kazimierz Okińczyc – Aby skutecznie zarządzać spółdzielnią, która ma tak szeroką działalność, niezbędna jest współpraca jej wszystkich organów z innymi, kompetentnymi instytucjami, jak też profesjonalnie przygotowana kadra zarządzająca. Posiadanie takiej kadry, jak i jasno określona wizja i strategia rozwoju przynoszą widoczne efekty. Od dawna tworzymy w naszej spółdzielni wieloletnie plany i programy, oparte na analizie potrzeb i stanu technicznego zasobów. Determinacja w realizacji programów termomodernizacyjnych, poprawiających bezpieczeństwo mieszkania, oraz inicjatywa w pozyskiwaniu środków zewnętrznych zaowocowały bardzo dobrym stanem kilkudziesięcioletnich już zasobów. Budynki każdego roku ulegają dekapitalizacji, niezbędnym jest więc systematyczne podnoszenie ich walorów technicznych i estetycznych.

Regularnie realizujecie państwo kolejne inwestycje, oddając do użytku lokale mieszkalne i użytkowe. Co sprawia, że cieszą się one zainteresowaniem wśród klientów?

Kazimierz Okińczyc – Przede wszystkim atrakcyjne położenie blisko kompleksu zieleni i trasy wylotowej z Koszalina nad morze, ale też pełna infrastruktura techniczna i socjalna w otoczeniu, tj. szkoły, przedszkola, sklepy, apteki, komunikacja miejska. Nabywców lokali przyciągają jakość oddanych do użytku budynków i niskie koszty eksploatacji. W pierwszej kolejności lokale sprzedajemy, pozostałe wynajmujemy – zainteresowaniem cieszą się obie te formy współpracy.

Poczesne miejsce w państwa działalności zajmuje strefa kulturalna. Jaka oferta w tym zakresie czeka na zainteresowanych?

Kazimierz Okińczyc – Planując działalność kulturalną w trzech naszych placówkach, staramy się odpowiedzieć na oczekiwania i potrzeby mieszkańców – od opieki nad najmłodszymi, po zajęcia dla seniorów; od sekcji rozwijających pasje i zainteresowania, po zwykłe zajęcia gimnastyczne. Organizujemy festyny integracyjne dla mieszkańców spółdzielni, a tym samym również dla dużej części koszalinian. Świadczymy usługi komercyjne, takie jak organizacja imprez okolicznościowych, jubileuszowych czy rodzinnych. Staramy się dopasować do aktualnych realiów, ale też do panującej mody na różnego typu zajęcia.

Od wielu lat spółdzielnia „Przylesie” jest nagradzana w różnego rodzaju konkursach i plebiscytach. To bardziej powód do dumy, czy motywacja do dalszego rozwoju i podnoszenia jakości usług ?

Kazimierz Okińczyc – Uznanie za osiągnięte wyniki zawsze motywuje do dalszej i bardziej efektywnej pracy, ale też skłania do poszukiwania nowych rozwiązań, które mogą przyczynić się do poprawy jakości życia mieszkańców. Przyznane wyróżnienia wykorzystujemy w marketingu, promując świadczone usługi.

Każda działalność to sukcesy, ale ich osiągnięcie nie zawsze jest łatwe. Z jakimi problemami musicie się państwo zmagać w codziennej działalności?

Koszalińska Spółdzielnia Mieszkaniowa PrzylesieKazimierz Okińczyc – Największym utrudnieniem w codziennej pracy jest niestabilne prawo i brak długoterminowych programów mieszkaniowych lub nieefektywne realizowanie już istniejących. Nie ma też w naszym kraju poszanowania spółdzielczości mieszkaniowej w dotychczasowych rozstrzygnięciach prawnych. Liczymy na uchwalenie narodowego programu mieszkaniowego, uwzględniającego potencjał i możliwości spółdzielni mieszkaniowych, oraz skuteczną jego realizację.

Czego życzyć panu jako prezesowi i świeżo upieczonemu posiadaczowi statuetki VIP Biznesu 2016?

Kazimierz Okińczyc – Przede wszystkim zdrowia, ale też stabilnego prawa, które da szansę na dalszy rozwój spółdzielni, a mieszkańcom satysfakcję z usług, które świadczymy.

Rozmawiała Monika Michałowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Udostępnij

Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved Magazyn VIP 2020