Menu
Marcin Bruske

Marcin Bruske – Dostosowujemy się do bieżących potrzeb rynku

Chociaż może się wydawać, że czasami trudno połączyć prawie 70 lat tradycji lotniczych z nowoczesnością i bieżącymi trendami, to WSK PZL-Kalisz doskonale sobie z tym radzi – mówi Marcin Bruske, p.o. prezesa zarządu WSK „PZL-Kalisz” SA.

Jak zmieniają się potrzeby przedstawicieli rynku lotniczego korzystających z oferty WSK „PZL-Kalisz” SA i jak dostosowują się państwo do przeobrażeń rynkowych?

Marcin Bruske − W dobie pandemii wirusa COVID-19 potrzeby rynku lotniczego zostały bardzo mocno uszczuplone. Dla naszej spółki był to dość trudny okres. Na szczęście nasza produkcja opiera się na szerokiej gamie produktów lotniczych. Doskonale wiemy, że podczas największych fal epidemii koronawirusa większość samolotów pasażerskich została uziemiona, co automatycznie odbiło się na zamówieniach od wszystkich naszych kooperantów z tej branży.

Szczęśliwie się złożyło, że PZL-Kalisz nadal posiadają zdolności produkcyjne swojego finalnego produktu, jakim jest 9-cylindrowy silnik ASz-62 IR, nad którym prace nie zostały wstrzymane przez COVID-19. Ma on zastosowanie w płatowcach, takich jak Antonov AN-2, czyli popularny „Antek”, a także w samolotach PZL M-18 Dromader, wykorzystywanych na całym świecie do prac agrorolniczych, przeciwpożarowych czy do oprysku lasów państwowych. Właśnie dzięki temu silnikowi i większemu zapotrzebowaniu na niego przetrwaliśmy kryzys i wyszliśmy z tego niełatwego okresu obronną ręką, zachowując przy tym pełny skład załogi.

Spółka WSK „PZL-Kalisz” jest elastyczna i posiada umiejętność dostosowania się do bieżących potrzeb rynku i wymagań stawianych przez swoich klientów, wykorzystując własne zasoby i wysoko wykwalifikowaną załogę, która włożyła dużo pracy we wzrost potrzeb produkcyjnych silnika ASz-62 IR.

WSK „PZL-Kalisz”

Jaka część oferty jest adresowana do wojska i jakie są aktualnie najważniejsze realizowane transakcje?

Marcin Bruske − Ponieważ nasza spółka nie posiada własnego finalnego produktu dedykowanego dla wojska, jest w Polskiej Grupie Zbrojeniowej wsparciem kooperacyjnym na płaszczyźnie obróbki mechanicznej, obróbki cieplnej, cieplno-chemicznej i galwanicznej, a także poprzez swoją spółkę córkę − „Narzędziownię-Mechanik” umożliwia dostawy oprzyrządowania oraz narzędzi do spółek z grupy. W ten sposób wspieramy część spółek z PGZ.

Co stanowi o jakości w reprezentowanej branży i jak udaje się państwu łączyć bogate tradycje firmy z bieżącymi trendami i wyzwaniami współczesności?

Marcin Bruske − Chociaż odpowiedź może wydawać się banalna, to o jakości, jaką szczyci się nasza spółka, stanowią ludzie. Pracownicy WSK na wszystkich szczeblach i ich umiejętności to trzon całej działalności. Ich ogromna wiedza stanowi o tym, że WSK „PZL-Kalisz” potrafi zapewnić jakość dostarczanych produktów lotniczych na najwyższym poziomie do wielu krajów świata i do największych producentów maszyn lotniczych, które każdego dnia obsługują tysiące tras lotniczych i przewożą miliony z nas.

Nasza spółka ma swój udział w tych samolotach, ale przede wszystkim poczuwa się do odpowiedzialności za bezpieczeństwo lotów, przekładając wiedzę oraz doświadczenie na produkty najwyższej jakości. Chociaż może się wydawać, że czasami trudno połączyć prawie 70 lat tradycji lotniczych z nowoczesnością i bieżącymi trendami, to WSK PZL-Kalisz doskonale sobie z tym radzi. Działamy dwutorowo, ponieważ niektóre tradycyjne metody najlepiej się sprawdzają przy produkcji silnika ASz-62 IR, a z drugiej strony rozwijamy swoje umiejętności, poszerzając swój park maszynowy o kolejne obrabiarki oraz procesy technologiczne, a także inwestując w załogę, aby móc bez problemu nadążyć za potrzebami rynku lotniczego i klientów, których wymagania jakościowe wciąż rosną.

Rozmawiał Piotr Nowacki

WSK „PZL-Kalisz”

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Udostępnij

Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved Magazyn VIP 2021