Menu
Mayerling

Mayerling − najwspanialszy dramat choreograficzny XX wieku

Teatr Wielki w Warszawie rozpoczął swoje spotkania na żywo z widzami baletem „Mayerling”, opartym na autentycznych wydarzeniach w rodzinie cesarza Franciszka Józefa. Choreografię przygotował w 1978 roku Sir Kenneth MacMillan, znakomity brytyjski choreograf. Muzykę z wybranych utworów Ferenca Liszta, m.in. Symfonii faustowskiej, przygotował John Lanchbery, angielski dyrygent i kompozytor, a scenografię − grecki malarz i scenograf Nicholas Georgiadis.

„Od kiedy balet przybrał formę teatru, wciąż poszukuje nowych inspiracji ,stale poszerzając swoje możliwości wyrazowe” − pisze Waldemar Dąbrowski, dyrektor Teatru Wielkiego Opery Narodowej, we wstępie do programu. „Przez minione stulecia były to mity i sielanki, baśnie i komedie, poezja romantyczna i wielka literatura dramatyczna, pradawne rytuały, narodowe obyczaje i dworskie feerie, aż po epizody z historii, a nawet manifest polityczny.”

„Mayerling” to kolejna warszawska realizacja z serii arcydzieł baletowych XX wieku. Międzynarodowy zespół baletowy, który budował przez lata Krzysztof Pastor, doskonale sprostał wymaganiom choreograficznym twórcy baletu. „W dorobku MacMillana „Mayerling” zajmuje pozycję melancholijnego i mrocznego arcydzieła, w którym mistrzowsko łączą się tradycje z nowoczesnością” – pisze brytyjski krytyk taneczny Gerald Dowler. „To praca badająca nie tylko najgłębsze zakamarki ludzkiej psychiki, lecz także ludzkie pragnienia i słabości, które mogą okazać się brzemienne w skutkach”. Po śmierci Sir Kennetha MacMillana, za specjalnym zezwoleniem żony choreografa Lady Debory MacMillan, spektakl ten mogły włączyć do swojego repertuaru jedynie Królewski Balet Szwedzki, Balet Opery Wiedeńskiej, Węgierski Balet Narodowy, Houston Ballet, Balet Stuttgarcki oraz Balet Teatru im. Stanisławskiego w Moskwie.

Mayerling

„MacMillan daleki był od chorograficznego stereotypu − pisze Waldemar Dąbrowski − pustego popisu i wszelkiego banału. Nie idealizował swoich bohaterów na wzór baletu romantycznego, ale interesowały go złożone, często kontrowersyjne osobowości, które przedstawiał z rzadkim mistrzostwem”. Taki też był główny bohater spektaklu „Mayerling” − arcyksiążę Rudolf, jedyny syn cesarza Franciszka Józefa i cesarzowej Elżbiety – Sissi. Dwór wiązał z jego osobą, jako następcą tronu Monarchii Austro-Węgierskiej, wielkie nadzieje. Zaaranżowane polityczne małżeństwa z belgijską księżniczką Stefanią okazało się nieudane. Na rozwód nie wyrażono zgody. Rudolf, sfrustrowany, w depresji, zaczął prowadzić hulaszczy tryb życia, szukając pociechy w licznych romansach, alkoholu i morfinie. Zapadł też na nieuleczalną wówczas chorobę weneryczną. Jego stan psychiczny doprowadził go do myśli samobójczych.

Ojciec pokładał w nim wielkie nadzieje, niestety Rudolf wiedział, że nie nadaje się do rządzenia krajem. Mając 30 lat, poznał 17-letnią baronównę Marię Vetserę, córkę austriackiego dyplomaty. Maria zakochała się w księciu obsesyjnie i gotowa była nawet na wspólne samobójstwo. W pałacyku myśliwskim Mayerling para zdecydowała się na ostateczny krok. W romantycznym uniesieniu pod wpływem narkotyków Rudolf zabił Marię i sam odebrał sobie życie strzałem w głowę. Prawda o ich śmierci pozostała tajemnicą. Z polecenia cesarza Franciszka Józefa pałacyk przebudowano na kościół, potem przekształcono na klasztor. „Sprawa została zatuszowana tak skrupulatnie, że lata później, kiedy umarli już wszyscy z nią powiązani, odtajniono zawartość sakwy z prywatnymi dokumentami Rudolfa, ale znaleziono tam jedynie gazety i kawałki płótna” −pisze w swoim artykule „Nieznana kraina zaświatów” Gillian Freeman, brytyjska pisarka.

Powstało wiele ekranizacji tej tajemniczej historii. Pierwsza pochodzi z 1936 roku. Najsłynniejsza, w reżyserii Terence’a Younga, została zrealizowana w 1968 roku. W role tragicznych kochanków wcielili się znakomici aktorzy: Omar Sharif i Catherine Deneuve. Powstał też musical „Rudolf. Afera Mayerling” w reżyserii Franka Widhorna, który był również wystawiany w Polsce.

Balet MacMillana powstał w 1978 roku dla londyńskiego Royal Ballet. „Ten balet to mroczne zgłębianie ludzkiej psychiki, osadzone w ówczesnym społeczeństwie, które przez nas wszystkich uważane jest za stracone, przede wszystkim jest to jednak tragedia człowieka, który nie pasuje do roli, jakiej oczekuje od niego społeczeństwo i to porusza nas najbardziej − pisze Gerald Dowler w artykule „Eksploracja ludzkiej psychiki”.

Choreografia była dużym wyzwaniem dla całego zespołu, a szczególnie dla Rudolfa. W tej roli z wielką ekspresją wystąpił Vladimir Yaroshenko, znakomity rosyjski tancerz. Rudolf podczas całego baletu prawie nie schodził ze sceny, a na koniec został nagrodzony długimi owacjami. Jego głównymi partnerkami były m.in. Chinara Alizade – Maria Vetsera, Yuka Ebihara – hrabina Larisa, Palina Ruseckaya – Mitzi Kaspar.

Mayerling

Warszawską inscenizację przygotowali brytyjscy artyści wyspecjalizowani w realizowaniu baletów MacMillana, angielscy choreografowie Karl Burnett i Wayne Eagling. Premiera powstała we współpracy z Royal Opera House, Covent Garden, która wypożyczyła Teatrowi Wielkiemu swoje oryginalne dekoracje i kostiumy z tego spektaklu. Orkiestrę poprowadził doskonały dyrygent Patrick Fournillier, dyrektor muzyczny warszawskiej Opery Narodowej. „Prezentujemy Państwu jeden z najwspanialszych dramatów choreograficznych XX wieku. Wierzę, że będzie on dla publiczności godną rekompensatą naszej długiej nieobecności” − pisze Waldemar Dąbrowski. Powstał doskonały balet z piękną muzyką na żywo. To wydarzenie, które na pewno dostarczy publiczności wielu emocji i wzruszeń.

Anna Arwaniti, Fot. Ewa Krasucka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Udostępnij

Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved Magazyn VIP 2021