Menu
Ubezpieczenie anglika

Możemy już rejestrować „angliki”. A co z ubezpieczeniem?

„Angliki” to pojazdy przystosowane do ruchu lewostronnego m.in. przez umieszczenie kierownicy po prawej stronie. Cieszą się one dużym zainteresowaniem, ponieważ są zwykle tańsze od sprowadzanych z zagranicy pojazdów z kierownicą po lewej stronie. Co jednak z ich rejestracją i ubezpieczeniem? Czy nie jest to trudne i nie wiąże się z dużymi kosztami?

Od kiedy możemy rejestrować „angliki”?

„Angliki” możemy rejestrować na takich samych zasadach jak zwykłe auta osobowe już od ponad 4 lat (a konkretnie od 17 sierpnia 2015 r.). Jest to efektem skargi na dotychczas obowiązujące przepisy i skutkiem wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu, który nakazał ich zmianę. Do tej pory „angliki” mogły być rejestrowane tylko na żółtych tablicach oznaczających pojazdy zabytkowe. Sprawiało to, że utrudniona była ich sprzedaż, a wszelkie zmiany w konstrukcji samochodu musiały być uzgadniane z konserwatorem zabytków. Dodatkowo konieczne było przełożenie kierownicy pojazdu na lewą stronę, co wiązało się z wysokimi kosztami. Na szczęście te utrudnienia zostały już zlikwidowane i obecnie „anglika” rejestruje się znacznie łatwiej.

Warunki rejestracji „anglika”

Aby w Polsce możliwe było zarejestrowanie pojazdu z kierownicą po prawej stronie, konieczne jest odpowiednie przystosowanie go do warunków drogowych w naszym kraju. Po pierwsze, należy wymienić reflektory pojazdu na prawostronne lub odpowiednio je okleić. Dzięki temu nie będą one oślepiać innych kierowców. Drugim krokiem, który trzeba wykonać, jest ustawienie lusterek wstecznych pod odpowiednim kątem. Zapewni to bezpieczeństwo jazdy. Na koniec – jeśli prędkościomierz podaje dane w milach, konieczne jest jego wymienienie na kilometrowy. Koszt tych wszystkich operacji nie jest duży. Zwykle całość zamyka się w kwocie około tysiąca złotych, chyba że modyfikowany jest droższy model pojazdu. Wówczas koszty modyfikacji mogą wzrosnąć dwukrotnie, a nawet trzykrotnie. To i tak znacznie mniej niż przełożenie kierownicy na lewą stronę. Koszt takiej operacji to często 10 tysięcy złotych lub więcej.

Ubezpieczenie „anglika”

Jeśli już przystosujemy pojazd z kierownicą po prawej stronie do jazdy po polskich drogach oraz skutecznie go zarejestrujemy i zainstalujemy tablice, możemy go ubezpieczyć. Dla „anglików”, podobnie jak dla innych samochodów, wymogiem jest wykupienie ubezpieczenia OC. Stawka ubezpieczenia takiego pojazdu jest niestety wyższa niż w przypadku samochodu osobowego z kierownicą po lewej stronie. Wynika to z faktu, iż towarzystwa ubezpieczeniowe szacują przy „anglikach” wyższe prawdopodobieństwo wystąpienia szkody ze względu na konieczność wykonania w pojeździe specjalnych modyfikacji. Stawka OC jest w związku z tym zwiększana o 200 lub nawet o 300 procent.

Warto również wiedzieć o tym, że nie każdy zakład ubezpieczeniowy w Polsce pozwala na wykupienie dla „anglika” ubezpieczenia AC. Jak znaleźć takie towarzystwo ubezpieczeniowe, które pozwoli na ubezpieczenie auta sprowadzonego z Wielkiej Brytanii w korzystnej cenie i zapewni także możliwość ochrony w zakresie AC? Warto skorzystać z jednej z profesjonalnych porównywarek składek ubezpieczeniowych jak np. mFind. Dzięki temu można dotrzeć do oferty kilkudziesięciu zakładów ubezpieczeń i znaleźć tę najkorzystniejszą pod względem finansowym. Trzeba tylko wypełnić wszystkie dane na temat pojazdu i kierowcy i poczekać na szczegółowe propozycje ubezpieczenia OC i AC.

Jedna odpowiedź do “Możemy już rejestrować „angliki”. A co z ubezpieczeniem?”

  1. Michał pisze:

    Teraz znajdziesz tanie ubezpieczenie w telefonie to proste i szybkie w aplikacji Kupdirect z Google Play skanujesz tylko kod z dowodu rejestracyjnego, bez wpisywania danych i w 5 sek masz porównanie składek a w 40 sek polisę na mailu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Udostępnij

Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved Magazyn VIP 2022