Menu
Orkiestra Academia

O DOBRYM SĄSIEDZTWIE…

Nie umilkły jeszcze echa kameralnego, choć bardzo udanego festiwalu muzycznego „Sacrum Non Profanum”, organizowanego od 17. lat przez prof. Bohdana Boguszewskiego, to w koncertowym kalendarzu szczecińskiego maestra, niezwykle ważne zaproszenie nadeszło z Berlina. Tamtejsza Polonia po raz kolejny zaprosiła orkiestrę Academia, by wspólnie uczcić 30 – lecie podpisania polsko – niemieckiego „Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy.”

Organizatorzy koncertu – reprezentowani przez dyrektora Biura Polonii – Aleksandra Zająca i Przewodniczącego Polskiej Rady Związku Krajowego w Berlinie – Ferdynanda Domeradzkiego omówili polityczną i społeczną rangę tego dokumentu i korzyści jakie czerpie blisko milion naszych rodaków, którzy osiedlili się w Niemczech. Dziś traktat ten stanowi fundament naszego wielostronnego partnerstwa. Naszych obywateli łączy blisko 400 umów o partnerstwie miast a Polsko – Niemiecka Współpraca Młodzieży połączyła już trzy miliony młodych ludzi. Podziękowali też Ministerstwu Kultury i Mediów RFN i Fundacji Polsko – Niemieckiej za wsparcie tego wydarzenia.

Na polską nutę

Wśród licznie zgromadzonej publiczności Orkiestra Academia pod dyrekcją prof. Bohdana Boguszewski wystąpiła w sali koncertowej Ernst – Reuter Saal  przy berlińskim ratuszu z programem muzyki polskiej. Świetna akustyka sali, pozwoliła orkiestrze zabrzmieć pełnym blaskiem, ukazać mistrzowską interpretację dzieł polskich kompozytorów.

Już w pierwszym utworze – „Suicie staropolskiej” Andrzeja Panufnika powiało polską muzyką dawną. Kompozytor poprzez perfekcyjną stylizację trzech tańców (Cenara, Wyrwanego i Hayduka ) z historycznych polskich tabulatur lutniowych przeniósł nas w czasy renesansu. W świetnie napisanych (1950 r.) tańcach, Panufnik stosuje transpozycje do innych tonacji, uzupełnia poszczególne głosy, ubarwia  modyfikacjami dynamicznymi i rytmicznymi. Choć kompozytor przenosi dawne tańce na współczesne instrumentarium, to – co zachwyca –  zachowuje ducha dawnych epok, przywołując niemal filmowe obrazy starych ludycznych i dworskich tańców. W takim też nastroju berlińska widownia podziękowała orkiestrze za muzyczną, w staropolskim stylu ucztę duchową.

W drugim utworze berlińską polonię urzekł liryzm w preromantycznej uwerturze do opery „Dwie chatki” Karola Kurpińskiego. To jedno z pierwszych dzieł kompozytora i od razu genialne. Ta komedioopera była dziełem młodego – wówczas 26 letniego artysty, twórcy m.in. „Warszawianki”, który w swym artystycznym życiu napisał bez mała 30 dzieł scenicznych, stając się wybitnym przedstawicielem narodowej sceny operowej. Prapremiera tego dzieła odbyła się 26 maja 1811 roku w Warszawie. Niestety, zachowała się jedynie uwertura napisana w neoklasycznym stylu i kilka tekstów libretta, który napisał Charles – Augustin Sewrin. Uwerturę rozpoczyna przepiękny, romantyczny temat podany przez obój, by w kolejnych partiach orkiestry być przetwarzany przemiennie – motorycznie, bądź lirycznie. Kończy – powrót baśniowego tematu… i urzeka zasłuchanego melomana! Wspaniale zinterpretował tę baśniową uwerturę maestro Boguszewski, wywołując zachwyt i brawa berlińskiej publiczności.

Paderewski i „Polonia”

Symfonia h – moll „Polonia” to wybitne dzieło równie genialnego kompozytora, polityka i męża stanu, jakim był Ignacy Jan Paderewski. Mistrz Ignacy pisał tę symfonię przez 6 lat. Powstała z okazji obchodów 40 – lecia powstania styczniowego. Jej programowe,  monumentalne części są bardzo osobistym dziełem kompozytora. Dedykuje ten utwór swojej Ojczyźnie, z jej heroiczną historią walki i nadziei wolności oraz sławy. Stosuje tzw. „motywy przewodnie”, na wzór wagnerowskich „leit motivów”, które rozwijają i przekształcają się w trzech częściach dzieła. Maestro Boguszewski zaprezentował w Berlinie pierwszą część, w której słyszymy wyraźnie tzw. „motyw przemocy” grany w oryginale przez trzy kontrabasowe sarusofony – niezwykle rzadkie instrumenty w symfonicznym instrumentarium oraz tonitruon – „szeleszczącą” blachę, imitującą grozę, burzę. Wspaniale reagująca publiczność zgotowała owację dyrygentowi i orkiestrze, która przekonująco i stylowo wprowadziła słuchaczy w heroizm i umiłowanie Ojczyzny, zaprogramowany przez Paderewskiego. Wykonawcy w podzięce za gorące brawa i entuzjazm – na bis zagrali słynny Menuet G-dur zinstrumentowany przez szczecińskiego kompozytora prof. Marka Jasińskiego.

Warto dodać, że tę symfonię Bohdan Boguszewski nagrał w ub. roku wraz z Narodową Orkiestrą Symfoniczną we Lwowie. To równie symboliczna data, bowiem pierwsze wykonanie tego dzieła dokonało się przed 100 – laty, właśnie we Lwowie. Nagranie Boguszewskiego zyskało międzynarodowe uznanie. Doczekało się wspaniałych recenzji muzykologów w kraju i zagranicą. Było nominowane do „Fryderyków” – płyty roku. Zostało wydane również w dwupłytowej wersji winylowej. Gratulujemy orkiestrze, w której grają m.in. wykładowcy, absolwenci i wybitni studenci Akademii Sztuki w Szczecinie.

Leszek Bończuk

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Udostępnij

Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved Magazyn VIP 2021