Otyłość cyforwa

Otyłość cyfrowa – problem XXI wieku

Opublikowano: 28 lutego 2021

Pandemia w dużej mierze wpłynęła na nasze życie. Niektórzy byli zmuszeni do zamiany pracy stacjonarnej na taką w trybie zdalnym. Wirus sprawił także, że znacznie więcej czasu zaczęliśmy spędzać w sieci. Jak pokazują badania, pomału możemy mówić o zjawisku takim jak otyłość cyfrowa. Na przestrzeni ostatniego roku odnotowaliśmy olbrzymi wzrost czasu spędzanego przed monitorem komputera lub telefonu.

Otyłość cyfrowa – jak zmieniły się nasze przyzwyczajenia?

Na początku ubiegłego roku wszystkie media, politycy oraz celebryci zachęcali nas do zostawania w domu. W rzeczy samej, mierzyliśmy się z nieznanym nam niebezpieczeństwem, a sama pandemia okazała się być problemem, z którym mierzymy się do dziś.

Ludzie chcąc nie chcąc spędzali więc czas wolny siedząc w swoich domach. Ponieważ musieli jakoś te wolne chwile spożytkować, przeważnie wybierali oglądanie filmów i seriali, granie w gry czy czytanie książek. Platformy streamingowe przeżyły prawdziwe oblężenie – nowi użytkownicy rejestrowali się lawinowo. Doszło nawet do sytuacji, w której Netflix zmuszony był do pogorszenia jakości obrazu w Europie, ponieważ nie był  w stanie sprostać tak dużej liczbie klientów jednocześnie.

Na przestrzeni miesięcy ludzie przyzwyczaili się do takiej właśnie formy spędzania wolnego czasu. Eksperci ostrzegają jednak, że coraz bardziej grozi nam tak zwana „otyłość cyfrowa”. Jak wiadomo oglądanie filmów czy przeglądanie sieci to nie są aktywne czynności. Z tego powodu u dużej ilości społeczeństwa coraz wyraźniej widać negatywny efekt pandemii – gorszą kondycję oraz dodatkowe kilogramy.

Otyłość cyfrowa – przerażające dane

Raptem w ciągu jednego roku nasz dzienny czas spędzany z telefonem w ręce wzrósł aż o 15%. W 2020 roku średnio ze smartphonem spędzaliśmy aż 7 godzin 50 minut każdego dnia. Eksperci sygnalizują, że coraz mocniej daje o sobie znać otyłość cyfrowa – kompletny brak umiarkowania związany z korzystaniem z technologii.

Z internetem jest trochę jak z nawykami żywieniowymi. Przez lata ewoluował jednak niekoniecznie w kierunku, jakiego oczekiwaliśmy. Dzisiaj w sieci znajdziemy głównie treści niskiej jakości, mało odżywcze, serwowane szybko i byle jak – podsumował Michał Bąk, współzałożyciel platformy społecznościowej Founders.pl.

Co jednak ciekawe, rośnie też liczba osób, które decydują się przejść na „cyfrową dietę”. Świadomie rezygnują lub mocno ograniczają korzystanie z social mediów, szukają zajęć poza Internetem. Taka decyzja podejmowana jest nie tylko z powodu ilości czasu, jaką poświęca się na przeglądanie sieci, ale również jakość zamieszczanych materiałów. Ludzie coraz częściej uważają, że w najpopularniejszych serwisach coraz ciężej jest o znalezienie wartościowych treści. Użytkownicy Internetu dochodzą więc do wniosku, że są w stanie znacznie lepiej spożytkować czas, który mają.

Otyłość cyfrowa – czy jest na nią lekarstwo?

Powinniśmy pamiętać o tym, że pandemia jedynie nasilała pewien problem, który narastał od dobrej dekady. Z roku na rok wzrastał średni czas spędzany przed ekranami laptopów czy smartphonów. Eksperci twierdzą, że otyłość cyfrowa będzie tylko narastać, choć wzrost wskaźników może nieco wyhamować. Problem będzie jednak tylko poważniejszy.

Lekarstwem za cyfrową otyłość nie jest ograniczenie ilości czasu, jaki spędzamy w sieci, a segregacja i selekcja informacji, które tam trafiają. Pora, aby treści serwowane w internecie przestały być junk foodem, a stały się zdrową cyfrową dietą, która nie szkodzi, a pomaga. Coraz dłuższy czas, jaki spędzamy w sieci, nie jest przyczyną, a efektem zmian, jakie zachodzą w naszym otoczeniu – tłumaczył Michał Bąk z Founders.pl.

Internet ma wiele wartościowych miejsc, w które z całą pewnością warto zaglądać. Jednak łatwo jest uzależnić się od korzystania z sieci. Warto co jakiś czas zastanowić się nad tym, czy faktycznie musimy spędzać przed ekranami tak dużą liczbę godzin. Otyłość cyfrowa jest problemem, ale przecież to od nas zależy, czy będzie to sprawa, która dotyczy także nas samych.

Andrzej Dworzański

Udostępnij ten post:



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Powiązane treści
Pizzeria Zielona Góra
Jesteśmy dumną pizzerią z Zielonej Góry, która słynie z dosk...
desery na zimno
...
żelki bez cukru
Żelki to słodycze, które od lat cieszą się niesłabną...
Earl Grey
Herbata czarna jest jednym z najpopularniejszych nap...
batonik białkowy
Jakość odżywiania jest gwarantem dobrego samopoczucia, mocne...