Menu
geopolityka

Przestarzała geopolityka a współczesna sytuacja Polski

Celem geopolityki, określanej także jako władza oraz jej wykonanie na konkretnej przestrzenie geograficznej, z wszelkimi jej skutkami: profitami, ograniczeniami, a także wynikającymi z niej przewagami, jest skuteczne radzenie sobie z ograniczeniami w stosunku do własnych planów i celów

Cyprian Napiórkowski

Geostrategia opisuje, jak oraz gdzie dane państwo kieruje swoje wysiłki – ekonomiczne, wojskowe, dyplomatyczne – w celu zoptymalizowania swojego rozwoju oraz poprawienia swojej pozycji, nawet kosztem innych. Biorąc pod uwagę fakt, że zasoby są ograniczone, nawet mocarstwa muszą rozsądnie planować kierowanie swoich wysiłków, określając, w jaki sposób oraz gdzie wywierać swoje wpływy (wojskowe, gospodarcze itp.), co daje wymiar polityce zagranicznej. Stworzenie odpowiedniej geostrategii w stosunku do zmian geopolitycznych ma dla kraju kolosalne znaczenie.

Polska w otoczeniu silniejszych

Polska była niegdyś istotnym hubem transportowym łączącym Europę z Eurazją poprzez swoje położenie oraz zamknięty Bałtyk. Z tego powodu nie wzięliśmy udziału w procesach kolonizacyjnych, na których wzbogaciły się państwa morskie oraz te z bezpośrednim dostępem do morza. Ludzie jako naród nie bogacili się tak jak społeczeństwa w krajach na zachód od Łaby, a władza jako państwo nie robiła zbyt wiele, by to zmienić lub dostosować się do nowych warunków funkcjonowania swojego regionu.

Obecnie głównym gwarantem bezpieczeństwa Polski jest NATO oraz państwo z zewnątrz, czyli USA. Jak wynika z historii, sojusze oraz gwarancje bezpieczeństwa na odległość nie sprawdziły się, co potwierdza choćby przykład Wielkiej Brytanii podczas II wojny światowej. To główny argument przeciwników polegania na Stanach Zjednoczonych w kwestiach bezpieczeństwa. Zachód oraz Niemcy są związane z Polską militarnie przez NATO oraz gospodarczo – Unią Europejską, a także ideologicznie – przez demokrację. Mimo że od tamtego czasu uwarunkowania geopolityczne znacząco się zmieniły, budowanie własnej siły oraz zdolności militarnych dalej pozostają kluczowym aspektem zapewnienia sobie bezpieczeństwa.

Rosja kontra inne potęgi

Rywalizacja dwóch supermocarstw, tj. Chin i USA, oraz mniejszych graczy mających największy wpływ na sytuację Polski, czyli Niemiec i Rosji, sprawia, że po raz kolejny jesteśmy świadkami zmieniającej się historii. Koncepcja Francisa Fukuyamy o jej końcu nie sprawdziła się. Historia cały czas płynie i pewnym jest, że to się nie zmieni. Specyficzne położenie Polski warunkuje, że kierunki największego zagrożenia konfliktem zbrojnym znajdują się na osi Wschód–Zachód. Po rosyjskiej agresji na Gruzję, a później na Ukrainę, wzrosło poczucie pewnego zagrożenia ze strony Rosji. Walczący rosyjscy żołnierze oraz ich sprzęt znalazły się bliżej granic Polski. Spośród wszystkich krajów regionu i sąsiadów tylko z Rosji wychodzą sygnały, które sprawiają, że inne kraje czują się zagrożone. Wszyscy inni dookoła chcą się dalej rozwijać, prosperować i – poza naciskami politycznymi i gospodarczymi w naturalnej grze interesów – nie sprawiają zagrożeń militarnych.

Rosja współcześnie jest słabym państwem, a na pewno dużo słabszym niż ZSRR. Właśnie to wbrew powszechnej opinii z prostej przyczyny zwiększa ryzyko eskalacji. Rosja pozostawiona bez wyboru konfliktem negocjuje swoje miejsce w układzie światowym. Widać to po wspomnianej już Gruzji oraz Ukrainie, które znajdują się na kluczowych dla Rosji kierunkach strategicznych oraz po zaangażowaniu Rosji w wojny na Bliskim Wschodzie. Gdyby Rosja nie angażowała się w sytuację na Bliskim Wschodzie, nikt by z nią nie rozmawiał, a w obecnych okolicznościach inne mocarstwa muszą się z nią liczyć. Współcześnie Rosja jest słaba gospodarczo (niska cena ropy przez długi czas, kolejne nakładane sankcje od 2014 r.) oraz demograficznie. Czynniki te mogą skłonić Rosję do podejmowania coraz bardziej drastycznych (z naszej perspektywy) działań zmierzających do poprawy jej sytuacji (i z jej strony będą to działania zupełnie normalne, bo w jej interesie). Nikt chyba nie przypuszcza, że Rosja tak po prostu będzie zapadać się w sobie, bez próby odwrócenia tego, przez co ryzyko zagrożenia militarnego w naszym regionie ciągle istnieje.

Prognozy i cele Strategicznego Przeglądu Obronnego

W związku z błędnym przeświadczeniem o końcu historii w ostatnich latach brakowało rzetelnej oceny geopolitycznej sytuacji Polski, a także prognoz opartych na zmieniających się trendach. Strategiczny Przegląd Obronny, który został zainicjowany w lipcu 2016 r., wykazał, że ryzyko zagrożenia ze strony Rosji było niewłaściwie oszacowane. Agresywna polityka Rosji, zarówno względem Gruzji, jak i Ukrainy, nie pozwala patrzeć obojętnie we wschodnim kierunku operacyjnym. Ważną uwagą w SPO – poza zwróceniem uwagi na konieczność rozwijania badań nad najnowszymi trendami w sprawach wojskowych (RMA) oraz możliwości zaadaptowania systemów antydostępowych (A2AD) do naszych warunków – jest wskazanie kierunków operacyjnych, z których potencjalne zagrożenie jest największe. Polska myśl strategiczna zdaje się wychodzić z etapu raczkowania. SPO pokazał, że trzeźwa analiza trwających konfliktów oraz trendów zagrożeń (militarnych i polityczno-ekonomicznych) w nałożeniu na geografię Polski pcha we właściwym kierunku. Geografia jest niezmienna i sztuką jest tak nakreślić odpowiednią geopolitykę, by była ona dla rozwoju kraju optymalna w zakresie bezpieczeństwa oraz prosperity.

Pierwszym prostym przykładem może być zredukowanie niepotrzebnych modernizacji w Marynarce Wojennej RP. Będzie ona dostosowana do działań defensywnych, by za pomocą strategii antydostępowych i ofensywnego minowania komplikować i niwelować operacje morskie przeciwnika na ciasnym i małym Bałtyku. W kontekście położenia geograficznego ważny jest nacisk na systemy logistyczne oraz przeprawowe, które są niezbędne na wschodnich kierunkach operacyjnych. Bez nich oraz bez odpowiedniego nasycenia liczebnością armii (która ma zostać zwiększona do 200–250 tys.) ciężko jest prowadzić działania obronne przed działaniami przeciwnika na głębokości operacyjnej. Samo nasycenie zmienia rachunek przeciwnika, który nie widzi luk dogodnych do przeprowadzenia operacji zbrojnej. Polska jest na etapie tworzenia armii, mając do dyspozycji analizy konfliktów toczonych na Bliskim Wschodzie oraz na Ukrainie, co w połączeniu z właściwym zrozumieniem swojej pozycji w regionie daje najwyższy poziom skuteczności.

Nie trzymać rąk w kieszeniach

Wojska Obrony Terytorialnej w większej części mają się znajdować we wschodnich częściach kraju. Wcześniej czołgi Leopard 2 zostały znacząco przesunięte na wschód – z Żagania do Wesołej. Jedną z najprostszych zasad w samoobronie jest to, by nigdy nie trzymać rąk w kieszeniach. W momencie gdy przeciwnik wyprowadza cios, my jesteśmy już gotowi do jego zablokowania oraz ewentualnej kontry, bo ręce są blisko. Jeśli ręce znajdują się w kieszeniach, jesteśmy bezbronni, co może skutkować otrzymaniem szybkiego ciosu bez żadnej reakcji z naszej strony. Natomiast jeśli przeciwnik zna te zasady i zobaczy, że jego ofiara już na starcie sprawia wrażenie gotowej do zablokowania ciosu lub natarcia, przynajmniej dwa razy zastanowi się przed atakiem lub zaniecha go. Cytując gen. Samola, „Z wojskowego punktu widzenia jednostki bojowe rozmieszcza się w pobliżu rejonów potencjalnych starć, zapewniając im możliwości szybkiego manewru i oddziaływania na potencjalnego przeciwnika […] Dodatkowo przywiązanie kolumn pancernych do stałych elementów infrastruktury w czasie ich marszu na Wschód (np. mostów drogowych i kolejowych, które z wielkim prawdopodobieństwem zostaną zniszczone) będzie skutecznie opóźniało ich przemieszczenie i ułatwiało stronie przeciwnej niszczenie ich jeszcze przed wejściem do działań operacyjnych w rejonach na wschód od Wisły”.

Dodatkowym ciekawym wątkiem było opóźnienie w czasie zakupu śmigłowców wielozadaniowych, podczas gdy w tym samym czasie planowano wydatki na nowy czołg podstawowy. Na terenie Polski, tj. na nizinach Europy Środkowo-Wschodniej, czołgi sprawdzają się znacznie lepiej od innych rodzajów uzbrojenia. Koncepcja wydaje się trudna do zrealizowania i odległa w czasie, co może stanowić nie lada problem i przypomina sytuację z okrętami podwodnymi oraz samolotami V generacji.

Podsumowując, o ile pewne kwestie wydają się dyskusyjne, a ich realizacja stanowi nie lada wyzwanie, o tyle wynik prac nad SPO, a także zmieniająca się z nimi dyskusja geostrategiczna oraz geopolityczna, stanowią znakomity zalążek do kolejnych prac nad budowaniem własnej wojskowej strategii Polski oraz realizowania własnych koncepcji geopolitycznych, mających na celu zapewnienie Rzeczpospolitej bezpiecznego rozwoju.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Udostępnij

Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved Magazyn VIP 2020