Radosław Miczyński

Radosław Miczyński – Pasja poparta wiedzą

Opublikowano: 28 marca 2026

Technologie laserowe nieustannie się rozwijają i dają ogromne możliwości zastosowań. Dziś to już nie tylko znakowanie. Lasery wykorzystuje się również w takich procesach, jak czyszczenie, strukturyzowanie powierzchni, selektywne nagrzewanie czy precyzyjne mikrootworowanie. Dlatego nieustannie szukam nowych obszarów ich wykorzystania w przemyśle. Możliwość ciągłego rozwoju, testowania nowych rozwiązań i wdrażania ich w realnej produkcji daje mi największą motywację − mówi Radosław Miczyński, prezes zarządu firmy Mitegra Sp. z o.o.

Skąd wzięła się u pana pasja do inżynierii i technologii?

Radosław Miczyński: Pasja do inżynierii pojawiła się u mnie naturalnie. Od zawsze interesowało mnie, jak działają maszyny i w jaki sposób można usprawniać procesy techniczne. Najbardziej fascynowało mnie to, że za każdym problemem produkcyjnym stoi konkretne rozwiązanie, które można zaprojektować i wdrożyć.

Jak wyglądały pana pierwsze doświadczenia zawodowe − bardziej teoria czy praktyka?

Radosław Miczyński: Zdecydowanie praktyka. Z wykształcenia jestem inżynierem, a pierwsze lata po studiach spędziłem, pracując jako konstruktor maszyn oraz uczestnicząc w montażach linii produkcyjnych. To było bardzo intensywne doświadczenie. Praca bezpośrednio przy projektach i wdrożeniach nauczyła mnie, że technologia musi przede wszystkim działać w realnych warunkach, a nie tylko dobrze wyglądać na papierze. To podejście zostało ze mną do dziś.

Co było największym przełomem na początku kariery?

Radosław Miczyński: Wyjście poza czysto techniczną rolę i wejście w obszar handlu oraz marketingu w firmach technologicznych. To pozwoliło mi spojrzeć na technologię z innej perspektywy − nie tylko inżyniera, lecz także kogoś, kto musi rozumieć potrzeby klienta i wartość biznesową rozwiązania. Właśnie wtedy, wiele lat temu, zetknąłem się z technologią laserową, która od początku mnie zafascynowała i stała się jednym z kierunków mojego dalszego rozwoju.

Radosław Miczyński

Jakie kompetencje okazały się kluczowe w pana rozwoju zawodowym, a które musiał pan opanować po drodze?

Radosław Miczyński: Na początku kluczowa była wiedza techniczna i doświadczenie projektowe, natomiast z czasem okazało się, że równie ważne są kompetencje biznesowe: zrozumienie procesów klientów, umiejętność prowadzenia projektów oraz podejmowania decyzji w warunkach niepewności. Dużą rolę odegrała też zdolność łączenia świata technologii z realnymi potrzebami produkcji.

Jak narodził się pomysł na własną firmę technologiczną?

Radosław Miczyński: W moim przypadku nie był to jeden konkretny moment, ale raczej naturalny proces. Często mówię, że wsiadłem do pociągu, który już stał i mnie zapraszał. Mając doświadczenie techniczne i biznesowe, widziałem wyraźnie przestrzeń do budowania własnych rozwiązań.

Czy od początku wiedział pan, jaki produkt chce pan stworzyć, czy to ewoluowało?

Radosław Miczyński: To zdecydowanie ewoluowało. Na początku działalność opierała się na budowie maszyn oraz dystrybucji zagranicznych urządzeń do znakowania, w tym laserów. Dzięki temu bardzo dobrze poznaliśmy rynek i realne potrzeby klientów. Z czasem okazało się, że dostępne rozwiązania mają swoje ograniczenia, zarówno technologiczne, jak i w zakresie elastyczności wdrożeń. To właśnie potrzeby klientów stały się impulsem do stworzenia własnych systemów znakowania laserowego.

Jak zdobył pan pierwszych klientów lub zlecenia?

Radosław Miczyński: Pierwsi klienci pojawili się dzięki realizacjom projektowym i rekomendacjom. W tej branży kluczowe jest zaufanie. Dobrze wykonany projekt bardzo szybko przekłada się na kolejne zlecenia.

Co było przełomowym momentem dla rozwoju firmy?

Radosław Miczyński: Przełomowym momentem było rozpoczęcie produkcji własnych systemów laserowych. Ten krok pozwolił nam przejść z poziomu integratora i dystrybutora do firmy tworzącej własną technologię. Z perspektywy czasu była to jedna z najlepszych decyzji, zdecydowanie strzał w dziesiątkę.

Jakie są dziś największe wyzwania w branży maszynowej w Polsce?

Radosław Miczyński: Kluczowe wyzwania wiążą się z rosnącymi kosztami pracy i zmieniającymi się warunkami konkurencyjności. Model oparty wyłącznie na niskich kosztach produkcji w Polsce w dużej mierze się wyczerpał. Dziś, aby utrzymać konkurencyjność, firmy muszą inwestować w automatyzację oraz wysokowydajne, stabilne procesy produkcyjne. Coraz częściej nie jest to już wybór, ale konieczność. Szczególnie dotyczy to sektorów, w których liczy się powtarzalność, jakość i wydajność.

Jak wygląda proces tworzenia własnej technologii od koncepcji do wdrożenia?

Radosław Miczyński: Zawsze zaczynamy od analizy rzeczywistych potrzeb klienta i jego procesu produkcyjnego. Kluczowym elementem jest dla nas również ocena opłacalności inwestycji. Sprawdzamy, czy i w jakim czasie dane rozwiązanie się zwróci. Dopiero na tej podstawie przechodzimy do projektowania, budowy prototypów, testów i finalnego wdrożenia. Technologia musi być nie tylko innowacyjna, ale przede wszystkim uzasadniona biznesowo.

Z jakimi ograniczeniami finansowymi, kadrowymi, regulacyjnymi spotyka się pan najczęściej?

Radosław Miczyński: Coraz większym wyzwaniem są rosnące koszty wysoko wykwalifikowanych specjalistów. To powoduje, że opłacalne stają się przede wszystkim inwestycje w bardziej zaawansowane technologie, które realnie zwiększają wydajność i pozwalają ograniczać udział pracy manualnej.

Czy polskie firmy są gotowe inwestować w nowe technologie?

Radosław Miczyński: Świadomość wyraźnie rośnie. Coraz więcej firm rozumie, że inwestycje w automatyzację i cyfryzację to nie koszt, lecz element budowania trwałej przewagi rynkowej. Kluczowe jest jednak pokazanie realnych efektów. Dlatego analiza zwrotu z inwestycji jest dziś jednym z najważniejszych elementów rozmów z klientami.

Jak zmienia się branża? Co dziś jest wiodącym trendem?

Radosław Miczyński: Branża wyraźnie zmierza w kierunku Przemysłu 4.0, czyli integracji produkcji z danymi i systemami cyfrowymi. Sama automatyzacja to dziś za mało. Kluczowe jest to, jak maszyny komunikują się ze sobą i jakie informacje generują.

Coraz większe znaczenie ma cyfryzacja produkcji oraz wykorzystanie danych w czasie rzeczywistym do optymalizacji procesów. W tym kontekście rośnie również rola sztucznej inteligencji, która pozwala przewidywać błędy i zwiększać efektywność. Równolegle standardem staje się traceability, czyli pełna identyfikowalność produktów i procesów. To przekłada się na lepszą kontrolę jakości i większe bezpieczeństwo produkcji.

Radosław Miczyński

Jak zmieniła się pana rola w przebiegu kariery?

Radosław Miczyński: Moja rola zdecydowanie ewoluowała. Dziś, poza kierunkiem rozwoju technologii, dużą część czasu poświęcam analizie rynku, obserwowaniu trendów i dostępnych rozwiązań. W branży technologicznej wszyscy mają dostęp do podobnych narzędzi. Dlatego kluczowe jest nie tylko to, co się robi, ale jak się to robi.

Czym kieruje się pan, budując zespół?

Radosław Miczyński: Dużą uwagę zwracam na podejście do pracy i chęć rozwoju. W naszej branży nie wystarczy wiedza, ważna jest ciekawość technologii i pasja. Staram się budować zespół ludzi, którzy chcą się rozwijać i szukać lepszych rozwiązań. Tylko wtedy jesteśmy w stanie tworzyć coś więcej niż standardowe produkty.

Jak wygląda podejmowanie decyzji w firmie technologicznej? Co bardziej się liczy: dane czy intuicja?

Radosław Miczyński: To połączenie jednego i drugiego. Dane są bardzo ważne, ale przy dynamicznych zmianach technologicznych równie istotne jest doświadczenie i wyczucie kierunku, w którym warto iść.

Jak rozwija się pan jako lider?

Radosław Miczyński: Traktuję rozwój jako proces ciągły. Ukończenie studiów MBA pozwoliło mi spojrzeć szerzej na zarządzanie firmą i podejmowanie decyzji biznesowych. W branży, gdzie wszystko dynamicznie się zmienia, brak rozwoju w gruncie rzeczy oznacza cofanie się.

Jaką radę dałby pan osobie, która chce założyć firmę technologiczną?

Radosław Miczyński: Skupić się na realnych problemach klientów, nie tylko na samej technologii. To rynek weryfikuje wartość rozwiązania.

Czy Polska jest dobrym miejscem do budowania innowacyjnych firm?

Radosław Miczyński: Tak. Mamy bardzo dobrych inżynierów i coraz większą świadomość potrzeby inwestowania w technologie. To dobry moment na rozwój firm technologicznych.

Jak widzi pan przyszłość swojej branży w ciągu najbliższych 5−10 lat?

Radosław Miczyński: To będzie czas dalszej automatyzacji i cyfryzacji produkcji oraz rosnącej roli danych i ich wykorzystania w zarządzaniu procesami. Technologie będą coraz bardziej zintegrowane i inteligentne.

Co daje panu największą satysfakcję w prowadzeniu firmy?

Radosław Miczyński: Moment, kiedy rozwiązanie, które stworzyliśmy, realnie działa u klienta i przynosi mu konkretne efekty biznesowe.

Co sprawia, że klienci wybierają właśnie państwa rozwiązania?

Radosław Miczyński: Łączymy podejście inżynierskie z rozumieniem procesów produkcyjnych i biznesowych klientów. Nie dostarczamy samych urządzeń, ale kompletne, dopasowane rozwiązania.

Jakich klientów poszukujecie i kto najczęściej decyduje się na współpracę z firmą?

Radosław Miczyński: Współpracujemy z firmami produkcyjnymi, które chcą rozwijać swoje procesy i inwestować w nowoczesne technologie, szczególnie tam, gdzie kluczowe są automatyzacja, identyfikacja produktów i cyfryzacja produkcji.

Skąd czerpie pan inspiracje i co napędza dalszy rozwój firmy?

Radosław Miczyński: Dużą rolę odgrywa u mnie pasja do technologii laserowych. To obszar, który nieustannie się rozwija i daje ogromne możliwości zastosowań. Dziś to już nie tylko znakowanie. Lasery wykorzystuje się również w takich procesach, jak czyszczenie, strukturyzowanie powierzchni, selektywne nagrzewanie czy precyzyjne mikrootworowanie.

Dlatego nieustannie szukam nowych obszarów ich wykorzystania w przemyśle. Możliwość ciągłego rozwoju, testowania nowych rozwiązań i wdrażania ich w realnej produkcji daje mi największą motywację.

 

Klub Biznesu na Morzu

Udostępnij ten post:



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Powiązane treści
Mieszanie produktów sypkich
Marki, które budują swoją pozycję latami, łączy jedn...
szkolenia ze sztucznej inteligencji
Generatywna sztuczna inteligencja przestała być nowi...
oleje Castrol
Prawidłowo dobrany olej silnikowy ma ogromne znaczen...
iPhone 18 Pro
Podczas wrześniowej konferencji, która odbyła się 9...
Połączenia spawane
Spawanie należy do najważniejszych metod trwałego łą...