Menu
Sanatorium

Sanatorium – jechać, czy nie jechać?

Czy warto leczyć się w sanatorium? Wiele osób w ogóle nie korzysta z tej formy leczenia, dla innych natomiast wizyty w sanatoriach stanowią swego rodzaju rytuał. Można jednak zadać sobie pytanie o skuteczność tej formy terapii. Czy faktycznie pobyt w sanatorium pozytywnie wpływa na stan zdrowia? Lecznictwo uzdrowiskowe ma zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Każda ze stron prezentuje własne argumenty

Wojciech Ostrowski

Leczenie w uzdrowiskach stanowi uzupełnienie i kontynuację leczenia ambulatoryjnego lub szpitalnego. Wykonywane są w nich zabiegi ułatwiające powrót do zdrowia po wypadkach i chorobach. Również osoby cierpiące na choroby zawodowe mogą korzystać z tego typu usług. Niekiedy w przywracaniu zdrowia stosuje się występujące w danym miejscu zasoby naturalne.

Zazwyczaj kuracjusze mają do dyspozycji takie formy terapii, jak kąpiele lecznicze i ćwiczenia w basenach, kuracje pitne i  inhalacje, natryski, zawijania i okłady, ciepłolecznictwo, światłolecznictwo, elektroterapia, krioterapia, magnetoterapia, laseroterapia, masaż leczniczy, bicze szkockie, masaże wodne, ultradźwięki, a także gimnastyka indywidualna i zbiorowa.

Dorośli trafiają do sanatoriów na 21 dni, a ich pobyt jest częściowo odpłatny. Dzieci mają zagwarantowane bezpłatne leczenie przez 27 dni. W przypadku uzdrowisk odpowiednie skierowanie wystawia lekarz, jednak ostateczną decyzję podejmuje NFZ. Można oczywiście skorzystać z sanatorium bez decyzji Narodowego Funduszu Zdrowia, wtedy jednak trzeba pokryć całkowity koszt pobytu. W kalkulacji należy również uwzględnić dojazd do placówki.

Zarzut archaicznych metod terapii

Kilka lat temu przez polską prasę przetoczyła się fala krytyki leczenia uzdrowiskowego. Krytycy tej formy twierdzą, że stosuje się w niej niesprawdzone metody, których skuteczności nie można prawidłowo  zweryfikować. Jak pisało „Wprost”, „w lecznictwie uzdrowiskowym od kilku stuleci zaleca się te same kuracje, nie biorąc pod uwagę ogromnego postępu w medycynie”.

Krytycy podkreślają też, że w wielu krajach sanatoria przestały bądź przestają istnieć. Ubezpieczyciele publiczni w Europie również są niechętni refundowaniu tego typu terapii. „Wprost” zauważa, że „Po I wojnie światowej, wraz z rozwojem farmacji, europejskie uzdrowiska zaczęły pustoszeć. W Wielkiej Brytanii, gdy antybiotyki okazały się skuteczniejszą metodą leczenia gruźlicy i syfilisu niż wielomiesięczny pobyt w sanatorium, z 289 uzdrowisk pozostały jedynie cztery. W Polsce odwrotnie – po II wojnie światowej masowe wyjazdy do sanatoriów uznano za jedno z największych osiągnięć socjalizmu. W latach 70. zamiast budować szpitale, rozpoczęto wznoszenie aż 111 nowych obiektów uzdrowiskowych. W latach 80. do sanatoriów co roku wyjeżdżało ponad 800 tys. osób”.

Sanatorium

Zalecany właściwy wybór

Chociaż w Polsce istnieje wiele uzdrowisk, które korzystają z naturalnych walorów uzdrowiskowych danego miejsca, przed podjęciem decyzji o wyjeździe powinno się wybrać odpowiednią placówkę do leczenia konkretnej dolegliwości. Jak podkreślają zwolennicy leczenia sanatoryjnego, różne placówki dysponują różnym sprzętem i stosują różne metody terapii.

Schorzenia ortopedyczne, neurologiczne, problemy z naczyniami obwodowymi, osteoporoza, problemy kardiologiczne i nadciśnienie, choroby układu pokarmowego, choroby dróg oddechowych oraz skóry leczone są w odrębnych placówkach na terenie kraju. Każdy zakład ma swoją specjalizację i stosuje odpowiednie formy terapii.

Nie należy też spodziewać się natychmiastowych efektów. NFZ zaleca roczną obserwację stanu zdrowia. Po tym czasie można powtórzyć zabiegi dla utrwalenia ich rezultatów.

Zwolennicy sanatoriów argumentują, że leczenie w tych placówkach  pozytywnie wpływa na funkcjonowanie całego organizmu. Oznacza to, że kuracjusz nie tylko pozbywa się konkretnego schorzenia, lecz także nabywa odporność, która chroni go przed innymi dolegliwościami.

Wyjazdy sanatoryjne wpływają także na stan psychiczny. Poddawanie się zabiegom i wypoczynek łagodzą stresy, co ma ogromny wpływ na skuteczną walkę organizmu z chorobą. Pobyt w uzdrowisku ma też ogromne znaczenie dla psychicznego stanu pacjentów. Nawiązywanie nowych kontaktów społecznych podczas pobytu może niejednokrotnie ułatwić radzenie sobie ze stresem związanym z chorobą.

Dzięki atrakcyjnemu położeniu wielu placówek leczenie sanatoryjne może również stanowić alternatywę dla wyjazdów wakacyjnych, której wartością dodaną jest poprawa stanu zdrowia.

Szpitale uzdrowiskowe a sanatoria

Mówiąc o skuteczności leczenia sanatoryjnego, trzeba rozróżnić dwa rodzaje placówek. Do szpitali uzdrowiskowych trafiają chorzy, których stan wymaga intensywnego leczenia. Do sanatoriów uzdrowiskowych kierowani są natomiast chorzy, którzy nie wymagają stałej opieki lekarskiej.

Do szpitali uzdrowiskowych – inaczej niż w przypadku sanatoriów – pacjent kierowany jest zazwyczaj przez szpital, w którym przebywał. Leczenie odbywa się tam w ramach zwolnienia lekarskiego. Z kolei do uzdrowisk trafiają zwykle osoby przewlekle chore, których stan nie wymaga tak intensywnej opieki medycznej, jaką zapewnia szpital. Leczenie odbywa się tam w ramach urlopu wypoczynkowego. W szpitalu sanatoryjnym pacjent – obok zabiegów leczniczych – otrzymuje profesjonalną opiekę lekarską.

W przeciwieństwie do leczenia w szpitalnego z usług uzdrowisk mogą korzystać jedynie osoby na tyle sprawne, by samodzielnie dotrzeć na miejsce, a podczas pobytu nie wymagają obsługi poza zabiegami. W ich przypadku większe znaczenie ma wypoczynek i poprawa ogólnego stanu organizmu.

Zwolennicy sanatoriów twierdzą, że stosowane w tych placówkach zabiegi zdecydowanie poprawiają stan zdrowia. Osoby po wylewach i przewlekłych chorobach narządów ruchu dzięki pobytowi w sanatoriach odzyskują w dużej mierze możliwość poruszania się. Zabiegi oferowane przez uzdrowiska zalecane są przez wielu lekarzy i pomagają w leczeniu innych dolegliwości, m.in. chorób narządów ruchu, układu krążenia, układu pokarmowego, nerek oraz problemów z przemianą materii.

 

12 odpowiedzi na “Sanatorium – jechać, czy nie jechać?”

  1. Jola Grom pisze:

    Zdecydowanie, taak!!

  2. Tadeusz Tomecki pisze:

    Jechać najlepiej z sąsiadką

  3. Barbara Serwan pisze:

    Jak najbardziej jechać

  4. Krzysztof Koralewski pisze:

    Jechać Ja byłem zadowolony krynica Zdrój Rabka Zdrój Może nigdy bym tam nie był Przygoda życia Pięknie widoki Pozdrawiam

  5. Helena Peszko pisze:

    Byłam 3 razy w sanatorium i bardzo dobrze wspominam, super wypoczynek, zabiegi no i lepsze samopoczucie

  6. Danuta Orzechowska pisze:

    Oczywiście,że jechać! Bardzo pomagają te intensywne zabiegi i przez dosyć długi czas poprawia się kondycja zdrowotna.

  7. Grażyna Zborowska pisze:

    Jechać zabiegi pomagają funkcjonować, polecam zdrowie najważniejsze.

  8. Anna Pieczyńska pisze:

    Należy skorzystać dla zdrowia, kontaktów towarzyskich, poznania nowych miejsc i dobrego samopoczucia. W marcu jadę do Krynicy Zdrój i się bardzo cieszę, bo tam jeszcze nie byłam.

  9. Grażyna Dziedzic pisze:

    Warto , dla zabiegów i dla relaksu, oderwania się od codzienności. Czasem jak jedzenie kiepskie to nawet uda się trochę wagi zgubić.

  10. WW pisze:

    Jechać tylko należy zmienić sposób zakwaterowania ,osobą przyjeżdżająca sama powinna mieć prawo korzystania z pojedynczego lub dwuosobowego pokoju a to jest niemożliwe

  11. Agnieszka Woj pisze:

    Oczywiście jechać to czas dla siebie na zresetowanie siły. Zabiegi w swojej przychodni to nie to samo ,po zabiegu pędzimy do domu ,do pracy a w sanatorium ,no cóż po zabiegu relaks

  12. Halina Pogroszewska pisze:

    Każdy powinien chociaż raz skorzystać z takiej rehabilitacji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Udostępnij

Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved Magazyn VIP 2022