Vortumnus to marka, która od prawie 50 lat łączy rodzinne wartości z nowoczesnym podejściem do produkcji i eksportu. Produkty firmy można znaleźć w ponad 20 000 punktach sprzedaży w Polsce, marka obecna jest również w 30 krajach na całym świecie. Strategia Vortumnus zakłada systematyczne zwiększanie tej dostępności, zarówno poprzez rozwój sprzedaży online, jak i umacnianie obecności w handlu tradycyjnym oraz gastronomii, tak aby produkty marki były coraz bliżej konsumentów, niezależnie od kanału zakupu. Za codziennym rozwojem stoi Mariusz Wójcik, który kontynuuje rodzinną tradycję, wprowadzając innowacje i dbając o najwyższą jakość.
– Vortumnus działa na rynku od niemal 50 lat. Jak udaje się Państwu łączyć doświadczenie z nowoczesnością i nie zatracić rodzinnych wartości?
Mariusz Wójcik : Fundamentem jest pasja, która przyświecała moim rodzicom, Marii i Stanisławowi, założycielom marki. Chodzi o autentyczny smak, najwyższą jakość i tworzenie produktów z sercem. Tradycja i nowoczesność w naszej firmie nie rywalizują ze sobą, raczej się uzupełniają i wzmacniają.
– Można więc powiedzieć, że pasja jest jednym z filarów rozwoju firmy?
Mariusz Wójcik : Dokładnie. To ona sprawia, że podejmujemy świadome decyzje w produkcji, inwestycjach czy eksporcie. Nie podążamy za modą, wybieramy rozwiązania, które mają realną wartość dla konsumenta i dla marki.
– Od najmłodszych lat jest Pan związany z Vortumnus. Jaką rolę pełni Pan obecnie w firmie?
Mariusz Wójcik : Od lat odpowiadam za obszar technologiczny i handlowy, wyniki sprzedażowe, controlling, analitykę, rozwój produktów oraz eksport. Zdobywałem doświadczenie na wszystkich szczeblach firmy, poznając zarówno polski, jak i zagraniczny rynek przetwórstwa, co pozwala mi łączyć tradycję marki z nowoczesnym podejściem i trendami w branży. Staram się być na bieżąco z rynkowymi trendami, dlatego regularnie uczestniczę w branżowych wydarzeniach i targach, co daje mi szerokie pole widzenia i otwiera nowe możliwości rozwoju firmy.
– Jakie znaczenie ma dla Pana styl zarządzania?
Mariusz Wójcik : W zarządzaniu stawiam na zaufanie i długofalowe relacje. Uważam, że najważniejsze to dać zespołowi przestrzeń do działania. Często powtarzam, że w dobrym zarządzaniu najważniejsze to nie przeszkadzać. Dobry zespół, który ma swobodę i wsparcie, to klucz do sukcesu. W biznesie, podobnie jak przy stole, najważniejsze są relacje i wzajemne zaufanie.
– W takim razie jaką rolę odgrywa zespół w łączeniu tradycji z innowacjami?
Mariusz Wójcik : Ludzie w Vortumnus nie tylko wykonują swoje zadania, ale współtworzą markę. Dzięki nim możemy wprowadzać nowe technologie, rozwijać eksport i równocześnie dbać o autentyczność produktów. Bez zaangażowanego zespołu połączenie tradycji z innowacją byłoby niemożliwe.
– Co zrealizował Pan w ramach własnej wizji w firmie?
Mariusz Wójcik : To z mojego autorskiego projektu powstał nowoczesny zakład produkcyjny, działający nieprzerwanie od ponad 12 lat, dopracowany pod względem technologii i jakości procesów. Dzięki temu możemy jednocześnie rozwijać eksport, wprowadzać innowacje i dbać o wysoką jakość produktów.
– Na czym koncentruje się Pan obecnie w Vortumnus?
Mariusz Wójcik : Obecnie skupiam się na premiumizacji marki, podnoszeniu jakości produktów i procesów oraz dalszej ekspansji zarówno na rynek polski, jak i zagraniczny. Celem jest ogólny wzrost sprzedaży, nie tylko w kanale online, ale też w sprzedaży stacjonarnej i profesjonalnej, aby produkty były obecne w coraz większej liczbie punktów sprzedaży, sieci handlowych, gastronomii i HoReCa, a także na nowych rynkach eksportowych. Zależy mi, aby marka rosła w nowoczesnym kierunku, zachowując przy tym swoje wartości i promując polski kapitał, co jest dla mnie istotne ze względu na korzenie firmy.
– Jak wyglądają procesy produkcyjne, które pozwalają zachować tak wysoką jakość?
Mariusz Wójcik : Każdy etap, od doboru owoców po finalne przetwory, jest przemyślany. Kontrolujemy surowiec, wykorzystujemy nowoczesne technologie przetwórcze, a jednocześnie dbamy o rytm natury i sezonowość. Chcemy, aby nasze przetwory były funkcjonalne i sprawdzały się w każdej
kuchni. Dobrym przykładem są jabłka, które są jednym z kluczowych surowców naszej firmy – pozwalają nam łączyć domowe smaki z nowoczesnym przetwórstwem i promować polskie owoce na świecie.
– Czyli jabłko wciąż jest sercem marki?
Mariusz Wójcik : Tak, zdecydowanie. To symbol naszej historii, jakości i lokalnego dziedzictwa. Nasze produkty trafiają zarówno do klientów indywidualnych, jak i do profesjonalnej gastronomii nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Można powiedzieć, że jesteśmy ambasadorem polskiego jabłka na rynkach zagranicznych, promując jego autentyczny smak i najwyższą jakość.
Produkty Vortumnus, m.in. Jabłka prażone z linii Domowe Smaki i Szarlotka Premium o 90% zawartości owoców, sprawdzają się zarówno w kuchni domowej, jak i w gastronomii czy branży HoReCa, zapewniając funkcjonalność, powtarzalność i naturalny smak.
– Skąd decyzja o takich produktach jak marmolada wysokobłonnikowa i jak wpisują się one w filozofię firmy?
Mariusz Wójcik : To przykład innowacji w pełni zgodnej z naszą filozofią. Każdy nowy produkt musi spełniać nasze standardy jakości i wnosić realną wartość dla konsumenta. Marmolady wysokobłonnikowe powstały w odpowiedzi na rosnące zainteresowanie zdrowym stylem życia i żywnością funkcjonalną. To produkt wzbogacony o błonnik owocowy w ilości powyżej 3 g/100 g, stabilny termicznie, co czyni go idealnym rozwiązaniem dla profesjonalistów, którzy potrzebują powtarzalności receptur i wysokiej jakości wypieków oraz deserów.
Marmolada jest też produktem o głębokiej tradycji, cenionym zarówno w Polsce, jak i w krajach sąsiadujących. Dzięki temu łączymy klasyczne smaki z nowoczesnymi trendami i rosnącym zapotrzebowaniem na żywność funkcjonalną. Elastyczny proces produkcji pozwala nam nie tylko oferować marmolady w wielu wariantach smakowych, ale też przygotowywać produkty na zamówienie, precyzyjnie dopasowane do wymagań partnerów biznesowych. Nie działamy według chwilowej mody, lecz odpowiedzialnie i świadomie.
Równolegle Vortumnus inwestuje w logistykę, technologie produkcji i sprzedaż online, aby marka mogła rozwijać się dynamicznie, nie tracąc przy tym rodzinnych wartości i autentyczności. Rozwój e-commerce jest ważnym elementem strategii, ale równie istotne pozostaje wzmacnianie sprzedaży stacjonarnej oraz zwiększanie liczby miejsc, w których dostępne są produkty Vortumnus, zarówno w Polsce, jak i za granicą. W ramach realizacji nowej strategii firma uruchomiła także odświeżoną stronę internetową, która łączy funkcję wizytówki marki, platformy komunikacyjnej i narzędzia sprzedażowego, skierowanego zarówno do klientów indywidualnych, jak i partnerów biznesowych.

– Co wyróżnia najnowszą linię produktów?
Mariusz Wójcik : Linia „Ogród Vortumnusa” to owoce 80% bez dodatku cukru – niskokaloryczne przetwory powstałe z myślą o świadomych konsumentach. Produkty mają jedynie 5 kcal w porcji 10 g, a zawartość owoców na poziomie 80% gwarantuje pełnię smaku i zapachu dojrzałych owoców. To kolejny krok w stronę transparentności i prostego, szczerego składu. Nowa linia obejmuje sześć wariantów smakowych: brzoskwinia, wiśnia, jabłko, czarna jagoda, mango z marakują oraz malina. Dodatkowo dostępne są opakowania 1 kg, idealne do użytku w gastronomii. Produkty powstają z owoców najwyższej jakości, pochodzących od sprawdzonych dostawców, przy zachowaniu pełnej kontroli nad naturalnym rytmem zbiorów.
– Dlaczego nowa linia nazywa się „Ogród Vortumnusa”?
Mariusz Wójcik : Nazwa podkreśla, że produkt jest integralną częścią naszej marki i filozofii, inspirowanej cyklicznością natury i ideą harmonii z przyrodą. Jak bóg Vortumnus w mitologii rzymskiej strzegł plonów i sezonowości, tak my tworzymy przetwory w zgodzie z rytmem natury – autentyczne, pełnowartościowe i smaczne.
– Jak wygląda strategia firmy w nowej erze zarządzania?
Mariusz Wójcik : Stawiamy na ewolucję, nie rewolucję. Rozwój nowych linii produktów, wzmocnienie sprzedaży online, inwestycje w logistykę i technologie, a także konsekwentne zwiększanie obecności naszych produktów w handlu tradycyjnym i gastronomii. Wszystko po to, by marka była nowoczesna, a jednocześnie zachowywała swoje korzenie i autentyczność. Fundamentem naszego sukcesu jest połączenie doświadczenia, pasji i odpowiedzialności.
– Co oznacza dla Pana jakość w Vortumnus?
Mariusz Wójcik : To codzienne zobowiązanie. Nasze produkty mają smakować, tworzyć wspomnienia i emocje przy stole. Każdy detal, każdy składnik jest ważny. Dzięki konsekwencji utrzymujemy standard, który wypracowaliśmy przez prawie 50 lat.
– Co czeka Vortumnus w najbliższych latach?
Mariusz Wójcik : Chcemy rozwijać ofertę zgodnie z trendami clean label, comfort food, inwestować w rynki zagraniczne i technologie produkcji. Chodzi o to, aby marka dynamicznie rosła, nie tracąc przy tym swojej tożsamości. Łączymy doświadczenie z nowoczesnym spojrzeniem na rynek i to daje nam przewagę. Vortumnus pokazuje, że rodzinny biznes można rozwijać z pokolenia na pokolenie, łącząc tradycję z nowoczesnością, autentyczność z innowacją i lokalne wartości z globalnymi rynkami.

Dodaj komentarz