Adam Kozicki

Wystawa „Wojna wszystkich ze wszystkimi” Adama Kozickiego w Muzeum Sztuki Nowoczesnej

Opublikowano: 11 września 2026

12 września br. w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie w Galerii A na parterze zostanie otwarta wystawa „Wojna wszystkich ze wszystkimi” Adama Kozickiego. Artysta przygląda się w niej współczesnemu internetowi – przestrzeni pełnej konfliktów, emocji, pragnień i nieustannie zmieniających się tożsamości.

Wystawa w  Muzeum Sztuki Nowoczesnej pt. „Wojna wszystkich ze wszystkimi” będzie kolejną odsłoną programu Galerii A, która przez cały 2026 r. prezentuje sylwetki eksperymentujących polskich twórców i twórczyń młodszego pokolenia. Wcześniej można było oglądać wystawy Nadii Markiewicz i Przemysława Piniaka.

Internet jako zwierciadło współczesności

W prezentowanych na wystawie  dziełach  Adam  Kozicki przygląda się nerwowemu rytmowi współczesnego internetu. To świat, w którym wojny kulturowe nieustannie się tlą, a granice pomiędzy faktem, opinią i emocją coraz bardziej się zacierają. Artysta interesuje się tym, jak w cyfrowej rzeczywistości kształtują się wspólnoty, tożsamości i relacje międzyludzkie. Jego obrazy przedstawiają portrety i klaustrofobiczne wnętrza przypominające scenografie pozbawione jednej, stabilnej narracji. Bohaterowie pozostają niejednoznaczni – są jak zlepki tożsamości, które nieustannie mutują, przenikają się i rozpadają pod wpływem kolejnych projekcji.

–  Kiedy patrzę na drobiazgowe, wielowarstwowe kompozycje Adama Kozickiego, widzę w nich zwierciadło współczesnych przemian społecznych. Bez popadania w dydaktyzm artysta w niezwykle przenikliwy sposób opowiada o wykluczeniu, hierarchii i przemocy. Jest w tych pracach wiele empatii wobec dzisiejszej kondycji człowieka, ale też szczególna wrażliwość na emocjonalną temperaturę współczesności – mówi Natalia Sielewicz, kuratorka wystawy. – Kozicki wychwytuje moment, w którym „dopaminowe pobudzenie miesza się z żałobą, bezsilność z alienacją, a pragnienie bliskości z poczuciem coraz głębszego odosobnienia”. To właśnie ten skomplikowany splot emocji staje się jednym z najważniejszych tematów prezentowanych prac – dodaje.

„Wojna wszystkich ze wszystkimi”

Tytuł wystawy nawiązuje do Thomasa Hobbesa i jego opisu stanu natury jako nieustannej wojny każdego z każdym. Filozof uważał, że ten stan zostaje zakończony poprzez umowę społeczną, której materialnym wyrazem jest państwo. Kozicki wykorzystuje tę ideę z dystansem i przekorą.

– Tytuł wystawy pochodzi od Thomasa Hobbesa – filozofa i myśliciela społecznego i politycznego. Opisywał w ten sposób stan natury jako wieczną wojnę każdego z każdym. Wojnę, która została zakończona przez umowę społeczną, jaką jest państwo. To hasło zostało przeze mnie zastosowane z sympatyczną przekorą, bo takie jednoznaczne rozumienie społeczeństwa i relacji międzyludzkich nie wydaje mi się bliskie rzeczywistości – tłumaczy Adam Kozicki. W jego ujęciu współczesna sieć nie jest więc przestrzenią, którą łatwo opisać za pomocą prostych podziałów. To raczej miejsce ciągłego ścierania się potrzeb, emocji, norm i pragnień.

Fishtank LIVE i rzeczywistość pod obserwacją

Punktem wyjścia dla najnowszych obrazów są internetowe transmisje, takie jak Fishtank LIVE. Ich uczestnicy zostają zamknięci w przestrzeni obserwowanej przez kamery przez całą dobę. Liczą na szybki zarobek, a jednocześnie, chcąc przyciągnąć publiczność, świadomie przekraczają przyjęte normy zachowania. Widzowie nie są jednak wyłącznie biernymi obserwatorami. Za pośrednictwem płatnych komunikatów mogą wpływać na rozwój wydarzeń. Internetowa transmisja staje się w ten sposób jednocześnie reality show, performansem, eksperymentem społecznym i laboratorium władzy. Kozicki nie rekonstruuje jednak tych sytuacji wprost. Przetwarza je, wykorzystując własną wyobraźnię, pamięć obrazów i doświadczenia.

Tradycyjne malarstwo w cyfrowym świecie

Choć punktem odniesienia dla prac Adama Kozickiego jest rzeczywistość zdominowana przez obrazy generowane i rozpowszechniane cyfrowo, sam artysta nie korzysta ze sztucznej inteligencji podczas budowania malarskich kompozycji. Pracuje farbą olejną oraz tuszem akrylowym nanoszonym na płótno za pomocą aerografu. Rozpylana w postaci delikatnej mgiełki farba pozwala mu tworzyć gęste, wielowarstwowe faktury. Dzięki temu przedstawione postaci niemal stapiają się z otaczającą je przestrzenią domową. Obrazy powstają z wyobraźni, która czerpie z pamięci obrazów, doświadczeń i emocji. Cyfrowy świat zostaje więc przełożony na jedno z najbardziej tradycyjnych mediów sztuki – malarstwo.

Wystawa dla szerokiej publiczności

Muzeum Sztuki Nowoczesnej konsekwentnie otwiera sztukę na jak najszerszą publiczność.

Szczególne znaczenie ma miejsce prezentacji wystawy. Duża witryna Galerii A sprawia, że prace można zobaczyć bez przekraczania progu muzeum. Dla organizatorów jest to sposób na stworzenie bezpośredniego dialogu pomiędzy sztuką, a codziennym życiem miasta.

– Prezentując wystawę w Galerii A, z jej dużą witryną i bezpośrednim dostępem z ulicy, chcieliśmy wspólnie z Adamem stworzyć możliwość natychmiastowego przekroczenia progu innego świata – dać widzowi możliwość wejścia w rzeczywistość, która rozgrywa się na jego obrazach – mówi Natalia Sielewicz. – Zależało nam na tym, by przechodzący ulicą Marszałkowską mógł doświadczyć momentu zawieszenia między codziennością a przestrzenią wystawy, która wciąga w gęstą sieć fantazji, lęków, pragnień i napięć definiujących współczesne życie – dodaje kuratorka.

Warto podkreślić, że wstęp do Galerii A oraz na cały parter MSN jest bezpłatny, dzięki współpracy z marką Audi.

Ewa Ploplis

Tagi: ,

Udostępnij ten post:



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Powiązane treści
ArtIntell, przełomowa wystawa łącząca sztukę generat...
Tomasz Bachanek
Rozmowa z artystą malarzem Tomaszem Bachankiem...
Iwona Pruszyńska
Punktem wyjścia do zrozumienia sztuki aborygeńskiej, jest zd...
Piotr Michnikowski
Wystawa „Kawałki barw” to prezentacja najnowszych pr...
Grąbkowo
Nie często historia tak harmonijnie "współżyje" ze współczes...