Menu

Warszawa – kolekcjonerska perełka

Warszawa M20, auto produkowane w siermiężnych czasach PRL. Ani szczególnie piękne, ani oszczędne, ani funkcjonalne. Trochę garbate, trochę przestarzałe. A dziś poszukiwany rarytas, za którego można kupić nie tylko całkiem przyzwoity samochód używany, ale często też zupełnie nowy. Pytanie tylko, czy warto zamieniać auto z duszą na plastik nafaszerowany elektroniką?

Produkcja Warszawy trwała od 1951 do 1973 roku. Brak wolnej konkurencji spowodował, że auto było mocno siermiężne. Ubogie w wyposażeniu, w białym, szarym, turkusowym lub ewentualnie wiśniowym kolorze nadwozia. A jednak, dziś ma wielu wielbicieli, kolekcjonerów i pasjonatów, dla których współczesnym samochodom brakuje duszy.

Model Warszawa M-20

Nazywana popularnie “garbuską”, od charakterystycznych linii nadwozia, produkowana do 1964 roku do dziś jest poszukiwanym i cennym klasykiem. Osiąga wysokie, aczkolwiek zależne od stanu technicznego ceny. Im wyższa jest zgodność proponowanego egzemplarza z oryginałem, tym więcej zapłacimy. warszawa M-20 kosztuje średnio od 14 do 20 tysięcy, chociaż, że auto odrestaurowane zgodnie ze sztuką można zapłacić nawet 40 tysięcy złotych. Cena tych samochodów od lat utrzymuje się na tym samym poziomie i stosunkowo łatwo można je kupić. Niestety, większość sprzedawanych modeli nadaje się do kapitalnego remontu, często są niesprawne i mocno zdekompletowane. Dodatkowym utrudnieniem są częste braki w dokumentacji, co utrudnia zarejestrowanie samochodu.

Modele Warszawa 223/224

Poważna modyfikacja nadwozi nastąpiła w 1964 roku. Z taśm montażowych zjechała Warszawa w wersji sedan, ze zmienioną atrapą chłodnicy, z nowymi zderzakami i niedzieloną, jednoczęściową, panoramiczną szybą przednią. Lekko odświeżono wnętrze, w którym zastosowano lepszej jakości materiały, ulepszono przednie i tylne zawieszenie, układ kierowniczy  i hamulcowy. Warszawa, pod koniec produkcji, miała w swej konstrukcji wiele podzespołów używanych przy produkcji Fiata 125p. Model początkowo nosił oznaczenie 203/204, jednak zaprotestowała firma Peugeot, która miała już opatentowane trzycyfrowe oznaczenia produkowanych modeli z zerem w środku. Współcześnie Warszawa 223/224 w sprzedaży pojawia się dosyć często, na pewno częściej niż M-20, kosztuje w okolicach 24 tysięcy.

Model Warszawa Pickup

To wersja, która pojawiła się w czerwcu 1955 roku na targach w Poznaniu. Konstrukcja oparta była na M-20, miała ładowność 500 kg. Najczęściej samochody te trafiały do przedsiębiorstw państwowych oraz instytucji. Nie dbano o nie szczególnie troskliwie, samochód miał spełniać swoje zadanie, a gdy nie nadawał się już do użytku był po prostu złomowany. Dlatego też w tej chwili to niezwykle cenny, kolekcjonerski rarytas. Zabrakło prywatnych właścicieli, którzy by auto pielęgnowali i trzymali latami. Dlatego samochód jest niemal białym krukiem. Średnie ceny Warszawy Pickup wynoszą od 25 do 45 tysięcy, w zależności od stanu technicznego.

Kolekcjonerska perełka

Dzisiaj, w pełni oryginalny, kompletny model Warszawy to rzadkość. Często takie egzemplarze stają się częścią kolekcji, nie trafiają więc do sprzedaży. Niewiele ich przetrwało, a dodatkowy cios dla tego samochodu nastąpił w 1981 roku, kiedy to wprowadzono w Polsce reglamentację paliwa, czyli kartki, przydzielające ilość paliwa na kierowcę prywatnego. Jako, że Warszawa była samochodem dosyć paliwożernym, ich właściciele zaczęli się pozbywać drogiego w utrzymaniu pojazdu.

Co ciekawe,  w 2015 roku odnaleziono w Warszawie cztery kompletne Warszawy M-20 z 1962 roku. W trakcie prac wyburzeniowych na terenie dawnej fabryki natrafiono na niewielkie pomieszczenie, a w nim na 8 skrzyń, opisanych po hiszpańsku. W skrzyniach natrafiono na kompletne Warszawy przeznaczone na eksport do Hawany na Kubie. Oczywiście, w częściach, do złożenia, jak klocki Lego. Jaka może być wartość takiego modelu? Stuprocentowa oryginalność, od lakieru, przez chromy, silnik bez przebiegu jest bezcenna historycznie, a jej realna wartość może wynosić około 150 tysięcy złotych.


Artykuł przygotowany przez firmę AUTO-HOL Grzegorz Gliński oferującą całodobową pomoc drogową na terenie Warszawy.

4 odpowiedzi na “Warszawa – kolekcjonerska perełka”

  1. ErnestH pisze:

    To były auta. Marzenie każdej polskiej rodziny. Oczywiście w tamtym okresie

  2. Max2000 pisze:

    150 tysia za taki badziew. Ciekawe czy ktoś się zdecydował?

    • życzliwy pisze:

      Jeśli kolega twierdzi że to badziew to ja idę do Putina po paszport Przykre że na tym świecie w kraju nad Wisłą mamy takich jełopów od motoryzacji

  3. Karol R. pisze:

    Żaden badziew, idealna!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Udostępnij

Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved Magazyn VIP 2020