Niemcy - krajobraz

Niemiecka kuchnia – festiwale, degustacje, kulinarne szlaki turystyczne

Opublikowano: 9 lipca 2018

Nie trzeba znać się na gastronomii i astronomii, by wiedzieć, że ponad 300 lokali szczycących się wyróżnieniem Michelin to imponujący gwiazdozbiór. Taki wynik mają Niemcy – mekka dla smakoszy. To kraj, który może zaskoczyć nie tylko różnorodnością krajobrazów, lecz także bogactwem smaków wartych wyprawy w nieznane, miłej dla oka i podniebienia. Szukając powodów, żeby odwiedzić naszego zachodniego sąsiada, mamy w głowie Bramę Brandenburską i inne atrakcje Berlina, romantyczne zamki, parki rozrywki, słynne miejsca, jak urzekający widokami Schwarzwald czy uzdrowiskowe Baden-Baden. Na myśl przychodzi Mur Berliński i Muzeum Topografii Terroru, a miłośnicy piwa zaznaczają w kalendarzu październik, żeby przynajmniej na weekend wybrać się na Oktoberfest.

A gdyby tak zerwać ze schematem i poznać Niemcy, kierując się zasadą „przez żołądek do serca”? Tą drogą możemy pokochać ten kraj autentyczną miłością, która zaspokoi największy głód i najbardziej wymagające podniebienia.

Na zaostrzenie apetytu… trochę statystyki

Dla tych, którzy nad metafizyczne pobudki przedkładają fakty i liczby, mamy bardzo konkretne argumenty nie do podważenia. Jak wskazują dane, 7 proc. zagranicznych turystów decyduje się odwiedzić Niemcy właśnie ze względu na kulinarne bogactwo i jakość oferty gastronomicznej. Z kolei w rankingu ulubionych zajęć turyści przebywający w Niemczech, zaraz za zwiedzaniem, podają spędzanie czasu w restauracjach i kawiarniach. Trzeba przyznać, że jest w czym wybierać, a do tego poziom lokali gastronomicznych prezentuje się nader obiecująco. Tegoroczna niemiecka edycja przewodnika Michelin wskazuje około 300 lokali wartych szczególnej uwagi, jeśli zależy nam na wykwintnych daniach, niebanalnych połączeniach smaków i składnikach dobrej jakości. Co ciekawe, wiele wyróżnionych lokali znajduje się poza Berlinem i serwuje regionalną kuchnię, której nie poznamy nigdzie indziej, a już na pewno nie w tak dobrym wydaniu, jak tu, gdzie jest częścią kulturowego dziedzictwa i jak geny jest przekazywana z pokolenia na pokolenie.

Tradycja piwowarska

Jednak kulinarne ścieżki Niemiec wiodą nie tylko od restauracji do restauracji. Siłą i narodową dumą Niemiec jest tradycja piwowarska. Po raz kolejny skalę zjawiska najlepiej obrazują liczby, bo 1300 browarów wytwarza tu ok. 5000 rodzajów piwa, które urosło do rangi symbolu. A jeśli degustować, to najlepiej na prawdziwym ludowym święcie chmielowego trunku. Mowa oczywiście o największym na świecie festiwalu piwa – Oktoberfest. W Niemczech to niejedyna impreza dla miłośników charakterystycznej goryczki. Z Oktoberfestem konkuruje piwny festyn ludowy Cansttater Volksfest w Stuttgarcie, który w 2018 obchodzi dwusetny jubileusz. Na bardziej kameralne degustacje zapraszają liczne gospody, które proponują piwoszom unikalne gatunki złotego trunku, produkowanego według starodawnych receptur na lokalne potrzeby. A skoro mowa o napojach, to nie można pominąć – dla odmiany – tych bezalkoholowych.

Kawa i herbata

Wiele osób może zaskoczyć fakt, że północ Niemiec to ponad trzy stulecia tradycji palenia i parzenia kawy. W tej części kraju można nie tylko rozkoszować się smakiem „małej czarnej”, lecz także wziąć udział w warsztatach tematycznych i zwiedzić z przewodnikiem jedną z palarni kawy. Ci, którzy w konkurencji kawa kontra herbata przyznają zwycięstwo tej drugiej, również się nie zawiodą. W Dolnej Saksonii napój ten leje się strumieniami, ale sposób jego przygotowania zaskoczy niejednego miłośnika herbaty. Napój jest bowiem podawany zgodnie z lokalną tradycją – z cukrem kandyzowanym i gęstą śmietanką, ale – uwaga – bez mieszania. Z fryzyjską ceremonią i historią herbaty na ziemiach niemieckich najlepiej zapoznać się w klimatycznej renesansowej kamienicy w Norden, gdzie stworzono Muzeum Herbaty.

Enoturystyka – podróże szlakami wina

Żeby pozostać w tematyce, nie można pominąć niemieckich win, które w niczym nie ustępują słynnym winom francuskim czy modnym winom z Nowego Świata. Na fanów tego trunku czeka w Niemczech aż 300 gatunków, dlatego warto odwiedzić największy na świecie, liczący ponad 600 lat tradycji, festiwal wina w Bad Dürkheim i skosztować tam najwspanialszych rodzajów.

butelki wina

Wino to temat, nad którym długo można by się rozwodzić (nie tylko przy winie), ale najlepiej poznawać je w praktyce, właśnie w Niemczech, bo tam doczekało się aż 13 szlaków turystycznych. Enoturystyka to doskonałe połączenie aktywnego zwiedzania kraju z poznawaniem różnych odmian winorośli i wytwarzanych z nich lokalnych trunków. Przemierzając górskie zbocza, łagodne wzniesienia i malownicze doliny wzdłuż Renu, Menu, Łaby, Mozeli, Ahr, możemy odwiedzać po drodze winnice i winiarnie kultywujące tradycje winiarskie i osobiście ocenić ich wyroby, bo czyż każdy z nas nie jest najlepszym sommelierem? Zwłaszcza latem i jesienią warto skorzystać z szerokiej oferty niemieckich winnic – wtedy odbywa się tam wiele festynów i imprez, z lokalnymi obchodami winobrania na czele. Po drodze na turystów czekają liczne zamki, pałace, klasztory i muzea, w których warto zrobić sobie przystanek.

Aby w pełni skorzystać z uroków poszczególnych regionów i winnic, warto podążać specjalnie wyznaczonymi szlakami, zarówno dla zmotoryzowanych, jak i miłośników turystyki pieszej oraz rowerowej. Fani wina i dwóch kółek z pewnością docenią np. długodystansowy szlak rowerowy o długości 94 km, wiodący przez Palatynat – jeden z największych niemieckich obszarów winiarskich. Po trudach pedałowania w promieniach słońca (w regionie przez 1800 godzin w roku jest piękna pogodna) nagrodą będą chwile wytchnienia przy lampce Rieslinga, Weißer Burgundera i Dornfeldera. Wyjątkowo strudzeni znajdą wymarzoną ochłodę w rozległym parku krajobrazowym. Las Palatynacki to jeden z największych w Niemczech zwartych obszarów leśnych, więc cienia jest tu pod dostatkiem.

Szklaki sera

Żeby mieć siłę i zbyt wcześnie nie zakończyć wycieczki, warto uzupełnić kartę win o inne tradycyjne smakołyki regionalnej kuchni Niemiec.  A co najbardziej pasuje do wina? Oczywiście ser.

ser

Jedną z najciekawszych tras tematycznych Niemiec jest 150-kilometrowy, górski Szlak Sera Allgäu. Trasa zachwyca scenerią, napotykanymi po drodze zabytkami, a przede wszystkim wizytami w tradycyjnych wytwórniach sera, połączonymi z pokazami wyrobu, opowieściami gospodarzy i degustacjami lokalnych produktów, które potrafią zaskoczyć bogactwem smaku. Jeszcze większym wyzwaniem jest Szlak Serowy o długości 500 km, który prowadzi trasą nad Morzem Północnym, Bałtykiem i nad Łabą. Podróżując przez wioski i miasta, od kraju związkowego Szlezwik-Holsztyn po Bawarię, mijamy farmy, mleczarnie i wytwórnie sera, zarówno rodzinne, ujmujące kameralnością, jak i te specjalizujące się w produkcji na skalę przemysłową.

Szlaki warzywne

Jeśli turystyka aktywna, to wskazane są też warzywa. A tym poświęcone są m.in. 750-kilometrowa Spargelstrasse (Szlak Szparagowy), wiodący wzdłuż pól uprawnych, urokliwych wsi, zabytkowych miast, z dwoma muzeami tematycznymi oraz Ogórkowy Szlak Rowerowy (260 km). Ogórek spreewaldzki stał się oficjalnym produktem regionalnym Brandenburgii, chronionym prawem UE, a zarazem nie lada atrakcją turystyczną. W gospodarstwach i zajazdach serwowane są na wiele rozmaitych sposobów: świeże, kiszone, marynowane, w ziołach, z chilli, z curry, z musztardą, czosnkiem, chrzanem, a nawet na słodko. Jeśli po degustacjach ktoś miałby niedosyt wiedzy, to otworem stoi Muzeum Ogórków w Lubbenau – idealne na deser.

Gotowi na kulinarną przygodę z mapą Niemiec w ręku?

Więcej informacji na ten temat można znaleźć na stronie: www.germany.travel

________________________
Tekst: Małgorzata Szerfer-Niechaj
Fot. GettyImages

Udostępnij ten post:



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Powiązane treści
Jak wymienić kółka w walizce
Ten poradnik jest dla Ciebie, jeśli chcesz samodziel...
Przeprowadzka do Niemiec
Przeprowadzka do Niemiec to poważne przedsięwzięcie,...
Tunezja
Tunezja zakończyła rok 2025 imponującym wynikiem, sz...
Slow Travel
Podróż jest doświadczeniem, a nie projektem do odhac...
Last minute
Szukasz wyjazdu last minute najtaniej, ale...