Menu
Wojciech Ostrowski

Wampiry i demony opanowały Warszawę. Powieść „Człowiek z parasolem” już w sprzedaży

Wampiry, demony, upiory i romantyczna miłość, która przezwycięża śmierć − to wszystko można znaleźć w książce Wojciecha Ostrowskiego „Człowiek z parasolem”. Opowieść spodoba się wszystkim, którzy lubią wprowadzanie elementów fantastycznych do współczesnego świata. O jej wyjątkowości świadczy fakt, że kosmologia i świat demonów zostały w niej stworzone na podstawie dzieł filozofów starożytnej Grecji.

Panie doktorze, zajmuje się pan różnicami kulturowymi między Europą i Azją Wschodnią, a jednocześnie pisze pan książkę, która bazuje na filozofii starożytnej Grecji. Skąd tak szeroki wachlarz zainteresowań?

Wojciech Ostrowski – Kiedy mówimy, że kultura Azji Wschodniej różni się, należałoby zadać proste pytanie: od czego? Znajomość kultury europejskiej pomaga zrozumieć istotę różnic pomiędzy nią a innymi kulturami. Często słyszę wypowiedzi osób zafascynowanych daną kulturą czy myślą, mówiących, co ją wyróżnia, bez znajomości szerszego kontekstu. Moje zainteresowania są dość wszechstronne, co pomaga mi zrozumieć pewne różnice. Np. Chińczycy mają swoje Tao – zasadę rządzącą Wszechświatem. Również starożytni Grecy szukali zasady rządzącej Wszechświatem. Nazywa się ją arche.

Dlaczego Tao jest dziś kojarzone z życiem umysłowym Chin, a o arche mało kto słyszał? Ponieważ Chińczycy mieli mędrców, a mędrzec to człowiek posiadający mądrość. Z takim się raczej nie dyskutuje, można najwyżej przyjąć z pokorą jego mądrość. Grecy natomiast stworzyli filozofów, a filozofia to miłość do mądrości. Można coś kochać, a tego nie mieć, więc filozofowie jedynie pragną mądrości, dążą do niej, ale jej nie osiągają. Ten grecki pesymizm paradoksalnie przyczynił się do gwałtownego rozwoju myśli Zachodu, bo przecież zawsze można się bardziej zbliżyć do mądrości niż poprzednicy. Dziś nie potrzebujemy używać pojęcia zasady rządzącej światem, ponieważ zastąpiły ją dziesiątki bardziej użytecznych teorii nauki, która jest jednym z dzieci filozofii.

Czy podczas pisania książki inspirował się pan wyłącznie filozofią starożytnej Grecji?

Wojciech Ostrowski – Nie. Czytelnik znajdzie w niej nawiązanie do współczesnych teorii naukowych, które wampiry jako istoty wszechwiedzące odnoszą do greckiej kosmologii. Wampiry czytają również moje ulubione powieści, a książę wampirów wykorzystuje wątki z „Mistrza i Małgorzaty” do siania zamętu w Warszawie. Jak sam stwierdza, będąc człowiekiem, czytał książki, by poznać prawdę, a jako wszechwiedzący wampir szuka w nich już tylko inspiracji dla swoich destrukcyjnych poczynań. Przyczyną całego zamieszania jest pojawienie się w Warszawie księcia wampirów, który ma tu do wykonania ważne dla niego zadanie.

Skąd pomysł napisania powieści?

Wojciech Ostrowski – Czasem pisałem krótkie opowiadania, coś w stylu Woody Allena, jednak zwykle robiłem to dla własnej przyjemności lub dla znajomych. Kilka z nich udało mi się wydać, dostałem nawet dwie nagrody literackie. Większość moich tekstów stanowią artykuły o tematyce gospodarczej i kulturalnej, czasem politycznej. Jednak kiedy nastała pandemia, liczba publikowanych przeze mnie tekstów znacznie spadła i miałem sporo wolnego czasu. Wtedy założyłem się z partnerką, że napiszę coś innego, nie będzie to jednak absurdalne opowiadanie. Tak właśnie powstała moja książka.

A dlaczego akurat filozofia grecka stała się tematem przewodnim książki?

Wojciech Ostrowski – Oczywiście ta filozofia jest dopasowana do współczesnych realiów i wzbogacona o postacie z innych czasów i rejonów świata. Wampiry mają kły i wiedzą rzeczy, których filozofowie greccy nie mogli wiedzieć. Ponieważ akcja dzieje się we współczesnej Warszawie, należało tę filozofię trochę „podrasować” w ramach tak zwanej wizji artystycznej. Ale wizja ich świata bazuje na starożytnych tekstach filozoficznych, a niektóre wampiry i demony nawet żyły jako ludzie w tamtych czasach.

Skąd taki pomysł? Zadecydował o nim przypadek. Często prowadzę wykłady i zajęcia dotyczące różnic kulturowych i w pewnym momencie poproszono mnie o poprowadzenie również kilku lekcji z filozofii starożytnej w jednej z prywatnych szkół w ramach zastępstwa. Kiedy zacząłem pisać książkę, myślami byłem jeszcze w starożytnej Grecji. Ale w książce zawarłem też trochę obyczajowości ówczesnych Greków.

Niestety, im dalej czasowo czy geograficzne znajduje się dana kultura, tym bardziej odmienne, a nawet nieakceptowalne dla współczesnych Europejczyków, są jej zasady. Nauczyłem się tej reguły, poznając kultury Azji Wschodniej. Również obyczajowość starożytnej Grecji może szokować współczesnych mieszkańców naszego kontynentu, stąd konieczność jej lekkiego wygładzenia dla potrzeb książki. Niektórzy moralizatorzy z tamtego czasu za swoje umoralniające teksty poszliby zapewne dzisiaj do więzienia, a na pewno nikt by ich nie drukował.

Czy mógłby pan powiedzieć kilka słów o intrydze zawartej w książce?

Wojciech Ostrowski – Blanka, młoda absolwentka dziennikarstwa – żyjąca w toksycznym związku – zaczyna staż w redakcji popularnej gazety. Jej pierwszym zadaniem jest pomoc innej dziennikarce przy zbieraniu materiałów dotyczących brutalnego zabójstwa młodej kobiety w jednym z warszawskich parków. To początek drogi, która zaprowadzi młodą stażystkę do poznania świata upiorów, opętań, wampirów i demonów.

W mojej książce świat, w którym żyjemy, nie jest jedyny. Demony i upiory pojawiają się w nim, by realizować swoje cele, lub zwyczajnie żywić się ludźmi. Bohaterka odkrywa, że rzeczy są inne, niż się wydają. Poznaje zaskakującą prawdę o sobie. Na tej drodze zaczyna ją prześladować psychopata − tytułowy „Człowiek z parasolem”. Blanka poznaje też Szymona, brata domniemanego zabójcy z parku. Budzi on w niej narastającą fascynację. Fakty jednak zdają się wskazywać, że to właśnie Szymon jest psychopatą z parasolem. Książka napisana jest w ten sposób, żeby czytelnik jak najdłużej trwał w niepewności, kto jest kim.

Dziękuję za rozmowę a państwa zapraszam do lektury powieści. Będzie strasznie, niekiedy romantycznie, a czasem śmiesznie.

Rozmawiał Mariusz Gryżewski


Wojciech Ostrowski

Wojciech Ostrowski ukończył socjologię na Uniwersytecie Warszawskim, obronił doktorat z politologii, a pracuje jako dziennikarz ekonomiczny. Zajmuje się również przybliżaniem różnic kulturowych między Europą i Azją Wschodnią.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Udostępnij

Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved Magazyn VIP 2022