Menu
Artyści poszkodowani przez pandemię.

Artyści poszkodowani przez pandemię. Znamy dokładne liczby

Artyści mają za sobą tragiczny rok. Brak koncertów spowodowany pandemią mocno odbił się na kieszeni muzyków. Jednak nie tylko oni odczuli skutki kryzysu.

Artyści znów mogą koncertować

Jak poinformował Rejestr Dłużników BIG InfoMonitor, muzycy podczas koncertów będą starali się odrobić aż 26 mln zaległości. Niektórzy artyści musieli się mocno zadłużyć, ponieważ stracili swoje główne źródło dochodu z powodu pandemii.

Rząd pozwolił już na ponowne odbywanie się koncertów. Wedle rozporządzenia od 4 czerwca na otwartym powietrzu mogą odbywać się wydarzenia związane z działalnością twórczą z zakresu kultury i rozrywki. Na ten zapis wszyscy muzycy czekali od wielu miesięcy. Ucieszą się również fani, którzy od dobrego roku czekali na imprezy ze swoimi idolami.

Oczywiście w dalszym ciągu istnieją pewne obwarowania. Przede wszystkim dostępna będzie maksymalnie połowa miejsc. W dodatku górny limit to 250 osób, co nie podoba się wielu fanom oraz samym muzykom. Najwięksi polscy artyści byliby w stanie przyciągnąć na swój koncert znacznie większe ilości ludzi. Ponadto niektórzy argumentują, że podczas meczów piłkarskich limit osób jest zdecydowanie większy. Oprócz tego uczestnicy wydarzeń będą musieli mieć założone maseczki a na terenie obiektów dalej funkcjonuje zakaz spożywania posiłków oraz picia napojów.

Artyści znów mogą organizować wystawy

Do życia wraca nie tylko muzyka na żywo.  Osoby związane ze sztuką od 6 czerwca mogą organizować wystawy oraz targi. W tym przypadku na 15 m kwadratowych powierzchni może przypadać jedna osoba. Podobny limit funkcjonuje w kościołach czy sklepach.

Należy jednak podkreślić ważną informację – do limitu osób nie włączają się osoby zaszczepione. Oznacza to, że w rzeczywistości z wydarzeń kulturalnych będzie mogło korzystać znacznie więcej zainteresowanych. Ponadto być może przekona to młode osoby do zaszczepienia się. W innym wypadku może być im bowiem ciężko dostać się na dany koncert lub wystawę.

Sytuacja w dalszym ciągu nie jest komfortowa, jednak możemy mówić o powolnym powrocie do normalności. Z całą pewnością artyści będą chcieli jak najszybciej powrócić do prowadzonej przez siebie działalności. W innym wypadku ich zobowiązania będą jeszcze szybciej rosły.

Artyści toną w długach

W ciągu ostatniego roku wiele słyszeliśmy o artystach, którzy otrzymali pomoc od rządu. Spotkało się to z krytyką sporej części społeczeństwa. Jednak wówczas mówiło się przeważnie o największych gwiazdach, które przed pandemią generowały duże zyski, więc co bardziej roztropne osoby mogły zaoszczędzić pieniądze na czarną godzinę.

W znacznie gorszej sytuacji są jednak artyści bardziej niszowi. Tacy, którym ciężej było odłożyć dodatkowe środki na gorszy czas. Oni w dobie kryzysu zaczęli się zadłużać. Ponowne otwarcie wydarzeń kulturowych to dla nich nie tyle szansa na dorobienie się, co bardziej zarobienie pieniędzy na spłatę długów.

Jak wynika z udostępnionych danych, nieuregulowane w terminie zaległości branży artystycznej między marcem 2020 r. a marcem 2021 r. wzrosły o 2,2 mln zł, do 8,5 mln zł. Ponadto w firmach prowadzących działalność targową, wystawienniczą i kongresową było to 3,9 mln zł, do 17,8 mln zł. Gigantyczne straty poniosła także branża cateringowa – zobowiązania zwiększyły się o 6 mln złotych, do 47,7 mln złotych.

O ile sytuacja artystów pod względem wartości zaległych zobowiązań nie wydaje się najgorsza, o tyle pod względem procentowego przyrostu w ciągu 12 miesięcy już tak. Skok o 34,3 proc. to ponad 6 p.p. różnicy w porównaniu do działalności targowej, która zanotowała przyrost o 28 proc. To też ponad dwukrotnie więcej niż w przypadku firm cateringowych, którym opóźnione zaległości urosły o 14,3 proc. – tłumaczy ławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

Andrzej Dworzański

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Udostępnij

Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved Magazyn VIP 2021