Menu
marki oszukują na produktach

Duże marki oszukują na produktach? To samo opakowanie, ale inny skład

Duże marki od lat słyszą zarzuty odnośnie jakości swoich produktów. Klienci uważają, że na przykład coca-cola smakuje inaczej, zależnie od tego, w jakim państwie ją kupiliśmy. Ponadto Polacy lubią kupować chemię z Niemiec, ponieważ w ich mniemaniu jest ona jakościowo lepsza. Czy jest to prawda?

Duże marki pod lupą Komisji Europejskiej

Raport Komisji Europejskiej pokazał, że faktycznie coś jest na rzeczy. Przetestowano 20 najbardziej popularnych produktów. Okazało się, że w połowie przypadków towar różnił się smakiem lub wyglądam, zależnie od tego, z jakiego państwa pochodził.

W 2016 roku Węgry, Litwa, Chorwacja, Czechy czy Słowacja alarmowały, że do ich państw trafiają produkty gorszej jakości. Duże marki miały w ten sposób oszukiwać swoich klientów, ponieważ nie informowały, że sprzedają słabszy towar.

W teorii produkt pochodził od tego samego producenta i był sprzedawany pod tą samą marką (często również pod tą samą etykietą). Od tamtego czasu mówiło się o tak zwanych produktach podwójnej jakości. Głośno było między innymi o produktach firmy HiPP, która sprzedaje dania dla dzieci w słoiczkach. Wówczas wyszło na jaw, że towar sprzedawany w Chorwacji ma mniejszą zawartość warzyw niż w przypadku niemieckiej wersji produktu.

Duże marki w ogniu krytyki

Parę lat temu Komisja Europejska zapowiedziała, że zamierza przyjrzeć się tego typu podwójnym standardom. Celem było ukrócenie takich procederów. W 2019 roku Wspólne Centrum Badawcze pracujące dla KE zajęło się porównaniem produktów. Wówczas ustalono, że jedna trzecia produktów sprzedawanych w różnych państwach Unii Europejskiej różni się swoim składem.

Mimo to Deutsche Welle podaje, że badanie nie wykazało jednoznacznie, że duże marki kierują się zależnością geograficzne. Niemieckie medium twierdziło, że gorsze towary trafiają też do bogatych państw.

Z tego powodu Wspólne Centrum Badawcze przygotowało drugi raport. Analizie poddano 20 produktów, które, jak wcześniej wykazano, miały różne skład. Ustalono, że co drugi produkt miał nie tylko inny skład, ale wyraźnie dało się zauważyć inny skład lub zmienioną konsystencję.

Szczególnie napoje gazowane pokazały, że problem istnieje. Różnicę stanowił cukier – duże marki w niektórych przypadkach używały naturalnego cukry, w innych korzystali ze sztucznych słodzików. Wówczas smak był wyraźnie inny.

Polska coca-cola smakuje inaczej niż ta, którą kupilibyśmy na Łotwie. W naszym przypadku tutejszy produkt jest wyraźnie słodszy, charakteryzuje się też bardziej wyraźnym smakiem. Co ciekawe, na Węgrzech czy Słowacji coca-cola jest bardziej kaloryczna niż w Hiszpanii, Dani czy właśnie w Polsce.

Duże marki sprzedają gorszy towar

Różnic jest więcej. W przypadku Polski warto wspomnieć o piwie Desperados. W naszym państwie ma ono bardziej gorzki smak niż w Niemczech, Holandii, Czechach i Włoszech. Inny skład oraz inny smak ma także herbata mrożona Fuze Tea. Jej producentem jest Coca-Cola, która tłumaczy, że napój ten ma dwie różne receptury. Pierwsza oparta jest na ekstrakcie z herbaty, druga zawiera jej napar.

Wspólne Centrum Badawcze zamierza dalej prowadzić badania. Natomiast Komisja Europejska chce wpłynąć na tego typu nieuczciwe praktyki handlowe. Kraje mają czas do listopada tego roku na wprowadzenie stosownych przepisów w swoim prawie.

Tak jak obiecaliśmy, zwracamy szczególną uwagę na kwestię podwójnej jakości. Nie ma zgody na nieuzasadnione różnicowanie produktów w UE. Dlatego wzmacniamy nasze przepisy konsumenckie. Te regulacje muszą być pilnie przestrzegane – powiedziała, komentując raport, komisarz UE ds. wartości Vera Jourova.

Dla nas z całą pewnością są to dobre informacje. Jak pokazały badania, duże marki potrafią wysłać na nasz rynek produkty odbiegające składem. Ukrócenie tego typu procedur byłoby jak najbardziej wskazane.

Jan Strychacz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Udostępnij

Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved Magazyn VIP 2021