depresja

Wzrasta ilość prób samobójczych wśród młodzieży

Opublikowano: 19 lutego 2024

Nawet 30% młodych ludzi myślało poważnie o próbie samobójczej, co druga osoba nie akceptuję tego jak wygląda – mówi Leszek Furmann, trener mentalny i przedsiębiorca.

Zdrowie psychiczne Polaków jest w kiepskim stanie. Statystyki dotyczące depresji oraz prób samobójczych wśród młodzieży z każdym rokiem są coraz bardziej alarmujące. Wydaje się, że jest to duże pole do pracy zarówno dla nauczycieli jak i rodziców. Jak sobie radzić z tą sytuacją?

Leszek Furmann – Rzeczywiście zdrowie mentalne młodych ludzi jest dzisiaj w kiepskim stanie więc bardzo dobrze, że o tym rozmawiamy. Jeżeli rzeczywiście widzimy, że w naszym otoczeniu są osoby, które być może zmagają się z jakimiś wyzwaniami psychologicznymi, warto podjąć działanie. W tym miejscu chciałbym zaznaczyć, że nie możemy oczywiście wziąć stuprocentowej odpowiedzialności za życie drugiego człowieka. Możemy spróbować pomóc, ale nie podejmiemy terapii za niego.

Wiemy, że niewielu ludzi posiada odpowiednie narzędzia, aby sobie z tymi tematami radzić. Nie zawsze też istnieje możliwość zwrócenia się do psychiatry czy psychologa. Co wówczas?

Leszek Furmann – Widzę cztery bardzo konkretne możliwości pomocy, w zależności od sytuacji. Po pierwsze możemy po prostu po prostu okazać zainteresowanie, zaprosić przygnębioną osobę na przysłowiową kawę. Zwyczajnie porozmawiać, okazać zainteresowanie i zobaczyć jaka będzie reakcja. Czasem taki zwyczajny ludzki gest potrafi być zbawienny i najzwyczajniej podnieść na duchu. Po drugie – porozmawiajmy szczerze o naszych obserwacjach. Warto być w takiej sytuacji konkretnym, ale oczywiście nie można przesadzić z nachalnością. Możemy użyć takich słów jak na przykład: “Słuchaj zależy mi na Tobie, chciałbym żebyś wiedział, że możesz na mnie liczyć. Jak mogę Ci pomóc?”. Starajmy się nie oceniać, a stwarzać przestrzeń do rozmowy. Nie potrzebujemy wykształcenia psychologicznego, by być człowiekiem. Kierujmy się intuicją. Trzeci krok, który możemy zastosować w przypadku braku porozumienia z drugą osobą, to napisanie do niej krótkiej wiadomości, np. wysłanie smsa z numerem na Kryzysowy Telefon Zaufania (116 123) lub ewentualnie do jakiegoś psychiatry w okolicy (bez problemu znajdziesz go w sieci). Możemy też dopisać, że może na nas liczyć. Takie zwykłe ludzkie zapewnienie o wsparciu jest bardzo pomocne. I wreszcie rzecz numer cztery – jeśli sytuacja jest bardzo poważna i wydaje nam się, że istnieje realne zagrożenie zdrowia lub życia drugiej osoby, to powinniśmy niezwłocznie zgłosić tę sprawę pod numer alarmowy.

Czy telefon zaufania jest tylko dla osób cierpiących na depresję?

Leszek Furmann – Może tu zadzwonić każda osoba, która odczuwa jakiekolwiek wyzwania psychologiczne. Również możemy tu zadzwonić, jeśli znamy kogoś, kto naszym zdaniem mierzy się z takimi problemami.

Skąd wiedzieć, czy ktoś może potrzebować takiego wsparcia?

Leszek Furmann – Rzeczywiście zweryfikowanie potrzeby wsparcia drugiej strony to duże wyzwanie, bo w dobie internetu często zamykamy się w swoich problemach, spędzamy czas w wirtualnym świecie, w którym nie pokazujemy swojego prawdziwego oblicza. Jest jednak konkretna wskazówka, którą możemy dostrzec spędzając regularnie czas z drugą osobą np. w szkole, pracy czy w domu. Kiedy obserwujemy, że taka osoba przez dwa tygodnie ma któryś z takich objawów jak: brak energii, być może podejrzanie dużo czasu spędza pod kołdrą, być może nigdzie nie wychodzi, zachowuje się niecodziennie, odczuwa smutek bardzo często, również momentach gdzie nie byłoby to naturalne – to są wskazówki i powód do interwencji. Jeżeli tzw. anhedonia (brak szczęścia) utrzymuje się przez około dwa tygodnie, to jest to wyraźny sygnał, że należy zacząć rozmawiać na temat depresji i podjąć wskazane wyżej kroki.

Jakimi narzędziami dysponuje trening mentalny, aby w realny sposób pomóc zagubionej młodzieży?

Leszek Furmann – Klasycznymi metodami pomocy osobom w kryzysie, takimi jak weryfikacja wartości jakimi kieruje się ta osoba, autodiagnoza emocji i myśli, które jej towarzyszą, projektowanie wsparcia społecznego czy wyznaczanie nowych celów w metodzie małych kroków. Pomocna jest również wspierająca rozmowa na temat stresu, niepokoju czy lęku związanego z aktualną sytuacją w życiu. Oczywiście jeżeli sytuacja jest na tyle poważna, że wymaga interwencji psychiatrycznej, trener mentalny natychmiast to zaproponuje. Psychiatra poza narzędziami psychologicznymi ma również narzędzia w postaci farmakoterapii, która rzeczywiście czasami może okazać się niezbędna do procesu zdrowienia pacjenta.

Problem jest coraz większy wśród młodzieży. W ostatnich latach wręcz alarmujący. Wiele uwagi zwrócił na siebie raport przygotowany przez fundację UNAWEZA zatytułowany “Młode Głowy”, w którego promowanie zaangażowano nie tylko rzeszę ekspertów, ale i działaczy społecznych oraz influencerów.

Leszek Furmann – Raport jest zatrważający. Wynika z niego m.in. że co trzeci młody człowiek czuje się samotny. Ponad połowa odczuwa brak motywacji do działania. Ponad 30% młodzieży nie akceptuje swojego wyglądu. Czterech na dziesięciu uczniów myślało o próbie samobójczej! Choć nie jestem fanem oglądania telewizji, a szczególnie kanałów informacyjnych, to nie ukrywam, że od czasu do czasu oglądam je, by wiedzieć, co dzieje się obecnie w kraju i na świecie. Jestem przytłoczony tematami debaty publicznej. Przez kilka dni potrafimy odgrzewać i rozkładać na czynniki pierwsze mało istotne sprawy polityczne. Tymczasem w momencie, gdy sprzeczamy się czy czarne jest czarne, rzesza naszych dzieci zmaga się z problemami psychicznymi. Jestem tym przerażony i powiem coś co może zabrzmieć brutalnie. Mam wrażenie, że ten problem jest dosłownie i w przenośni niechcianym dzieckiem. Takim, do którego nikt nie chce się przyznać. Takim, do którego nikt nie chce przyłożyć ręki. I trochę takim, na które nikt nie ma pomysłu. Więc być może lepiej zostawić ten problem tak jak jest… A w zasadzie jeszcze go pogłębić! W 2022 roku rząd zdecydował o wycofaniu finansowania telefonu zaufania dla młodzieży! Gdyby nie organizacje pozarządowe, inicjatywy prywatne i zrzutka prywatnych ludzi, to ten telefon być może dziś by już nie działał!

Pan również zaaranżował własny projekt, mający na celu wspomagać młodzież w poszukiwaniu celu, poczucia własnej wartości i szczęścia w życiu. Skąd taka inicjatywa? Wszystko zaczęło się od współczucia, dostrzeżenia problemów osobiście czy też trafiły do Pana jakieś konkretne badania?

Leszek Furmann – Projekt Game Changer powstał z inicjatywy Sebastiana Chrzanowskiego-Sawickiego, który zaprosił mnie oraz boksera, Jakuba Kasprzaka do współtworzenia charytatywnego wydarzenia dla dzieciaków. Niedawno dołączyły do nas również dwie nowe osoby: Daria Sienkiewicz i Marta Włodarczyk. Pomysł na ten projekt powstał w oparciu o dwa tematy. Po pierwsze Sebastian jest ojcem dwóch nastolatków i widzi taką potrzebę w swoim domu. Po drugie do działania skłoniła nas analiza wspomnianego raportu fundacji UNAWEZA. Zdaliśmy sobie sprawę, że dzisiejsza oferta zajęć pozaszkolnych skierowana jest głównie do młodszych dzieci, tymczasem w wieku między czternastym a osiemnastym rokiem życia nie ma atrakcyjnej oferty na rynku. Postanowiliśmy spróbować stworzyć na mapie Poznania właśnie taki projekt. Znaleźliśmy partnera – klub Czerwony Smok w Poznaniu, który bezpłatnie udostępnił nam salę. Znaleźliśmy sponsorów, którzy pomogli w marketingu i dzisiaj z dumą możemy powiedzieć, że jesteśmy już po pierwszym spotkaniu z cyklu Game Changer.

Jak wyglądało Wasze pierwsze spotkanie w ramach projektu Game Changer?

Leszek Furmann – Pierwsze spotkanie w ramach Projektu Game Changer odbyło się jeszcze w styczniu. Uczestniczyło w nim kilkanaście osób, co uważamy za całkiem dobry wynik jak na pierwsze wydarzenie. Podczas tego spotkania przez pierwszą godzinę odbywały się grupowe zajęcia mentalne. Uczestnicy się poznali, rozmawialiśmy na temat koncentracji i cierpliwości, uczyliśmy się również wspierania siebie nawzajem, tak aby w komunikacji używać odpowiednich słów. Jednym słowem można powiedzieć, że stworzyliśmy zajęcia, które pięknie uzupełniają klasyczną edukację. A druga godzina to już był klasyczny trening bokserski. Młodzież trenowała pod okiem naszego kolegi Jakuba Kasprzaka, profesjonalnego boksera.

Jakie są dalsze plany projektu?

Leszek Furmann – Kolejne spotkanie w ramach projektu odbędzie się już 3 marca. Plan jest bardzo podobny czyli znowu pierwsza godzina będzie poświęcona na trening mentalny, a druga na trening bokserski. Inicjatywa jest w pełni charytatywna. Są tylko dwa warunki wzięcia udziału w tym projekcie. Pierwszy to zapisanie się na stronie internetowej www.projektgamechanger.pl. Drugi warunek to spełnienie jakiegoś dobrego uczynku. Za pierwszym razem poprosiliśmy uczestników, aby przynieśli używane książki lub zabawki, które trafiły do potrzebujących. Tym razem będą to artykuły plastyczne takie jak blok, kredki, farbki etc. Ilość jest nieistotna. Te rzeczy trafią do lokalnego domu dziecka. Bardzo się cieszę, że poza tym że możemy robić coś dobrego dla młodzieży i wspierać ją, uczymy przy okazji postaw charytatywnych – po prostu dobrego serca dla innych ludzi. To pięknie scala całą formułę Projektu Game Changer.

Tak jak wspominałem, według badań fundacji prowadzonej przez Martynę Wojciechowską nawet 30% młodych ludzi myślało poważnie o próbie samobójczej, co druga osoba nie akceptuję tego jak wygląda, a 1 na 10 prawdopodobnie odbierze sobie życie. Temat ten jest więc bardzo istotny nie tylko dla ludzi młodych, ale może przede wszystkim dla nas – rodziców i osób dorosłych, które rzeczywiście powinny być wyposażone w narzędzia do pomocy młodym ludziom.


Leszek Furmann

Leszek Furmann – trener mentalny i przedsiębiorca, który w swojej działalności skupia się przede wszystkim na uczeniu Polaków efektywnego zarządzania swoim życiem, poprzez tworzenie pozytywnych nawyków, zmianę podejścia do organizacji czasu i naukę skutecznej komunikacji.

Pierwszą firmę założył na drugim roku studiów, a dziś, dekadę później, jest prezesem zarządu ProEnergy – ogólnopolskiej spółki w branży energetycznej (ze sprzedażą roczną na poziomie ponad 50 mln złotych). Od roku 2018 pracuje jako trener mentalny z postaciami świata sportu i biznesu. Jest wykładowcą prestiżowej Akademii Trenerów Mentalnych Jakuba B. Bączka. Jeden z największych polskich zwolenników i autorytetów w zakresie Metody Kaizen. Prywatnie to miłośnik podróży i kształtowania przyszłości wedle swoich zasad. Wierzy, że jakość życia nie jest dziełem przypadku.

Udostępnij ten post:



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Powiązane treści
aktywność fizyczna
Dni stają się coraz dłuższe, zza chmur odważniej wychyla się...
antykoncepcja hormonalna
W ostatnich dekadach antykoncepcja hormonalna stała się jedn...
kuchna zero waste
W obecnych czasach, gdy półki sklepowe uginają się pod cięża...
Mazovia Cup
Wdniach 2-3 grudnia hala sportowa Gminnego Ośrodka Sportu i...
Prezent na Walentynki
Walentynki – jedni je uwielbiają, inni nie znoszą. Nie zmien...