Menu
Złoto fizyczne

Złoto papierowe czy fizyczne – na które postawić

Kryzys związany z pandemią COVID-19 spowodował, że stopy procentowe zostały obniżone do historycznego wyniku 0,1 proc., a inflacja w czerwcu wyniosła 3,3 proc. rdr. Złoto w ostatnich miesiącach cieszyło się wielkim powodzeniem. W pewnym momencie zaczęło go nawet brakować w formie fizycznej. Warto jednak wiedzieć, że występuje ono również pod postacią „papierową” jako fundusz inwestycyjny w fizyczne sztabki złota. Pojawia się jednak pytanie, które z nich wybrać i kiedy dokonać zakupu?

Aleksander Pawlak, Prezes Zarządu Tavex

Na fali wzrostu niepokoju wokół pandemii koronawirusa SARS-CoV-2, cena złota wzrosła do poziomu jeszcze nie odnotowywanego na polskim rynku (ponad 7 tys. zł za uncję). Strach spowodował, że ludzie zaczęli szukać bezpiecznej przystani dla swoich oszczędności. Wielu obecnych i przyszłych inwestorów zwróciło uwagę na złoto. Doprowadziło to do tego, że na rynku zabrakło fizycznego kruszcu.

Wyprzedaże dotknęły również złoto. Dotyczyły one jednak głównie „papierowego złota”, a więc kontraktów terminowych, funduszy ETF itp. Inwestorzy posiadający tego typu aktywa skorzystali z wysokiej ceny złota, by zaopatrzyć się w dolara oraz odrobić straty na innych aktywach. Na jakie więc złoto warto postawić?

Złoto papierowe

Warto wiedzieć, że 99,7% ceny złota na rynku światowym pochodzi z transakcji z udziałem tzw. „papierowego złota”, czyli bezpośrednio z obrotu papierami wartościowymi opartymi na złocie pomiędzy największymi „graczami” na rynku. W rzeczywistości takie transakcje nie obejmują przeniesienia fizycznego złota ze skarbca sprzedającego do rąk nabywcy, a polegają jedynie na rejestrowaniu i usuwaniu papierów wartościowych w wirtualnych portfelach inwestycyjnych każdej ze stron. Inaczej mówiąc, taki handel to zwykłe operacje bilansowe, których wartość opiera się na złocie, ale nie mają one żadnego bezpośredniego związku z prawdziwym fizycznym kruszcem.

Decydując się na to rozwiązanie kupujemy zabezpieczenie oparte na złocie posiadanym przez zewnętrzną instytucję finansową (jako nabywca papierowego złota po prostu nie możesz go fizycznie dotknąć, ponieważ w pewnym sensie to jedynie obietnica, że ktoś kiedyś odda nam tyle pieniędzy, ile warta jest określona ilość tego cennego kruszcu). Nie chroni ono nas jednak w żadnym stopniu przed zawirowaniami wokół emitenta oraz na rynkach finansowych wywołanych rożnymi kryzysami.

Przez „papierowe” złoto możemy więc rozumieć dwa produkty – ekspozycję na kontrakty terminowe lub inwestycje w fundusze ETF. Kontrakty terminowe wiążą się ze stosunkowo wysokimi kosztami dłuższego utrzymywania pozycji, ale w zamian pozwalają na spekulacje na bardzo krótkich ruchach cen (np. jedno- lub kilkudniowych). Fundusze ETF natomiast to fundusze gromadzące w imieniu klientów złoto w skarbcach. Wiążą się one zazwyczaj z rocznymi opłatami za zarządzanie w wysokości około 0,5%.

Złoto fizyczne

Koniecznie należy pamiętać, że kupowanie „papierowego” złota to nie to samo, co kupowanie fizycznego złota. Stawiając na sztabki lub monety wchodzimy w posiadanie prawdziwego kruszcu od dystrybutora złota, fizycznego przedmiotu, który staje się niepodzielną własnością tak szybko, jak tylko sprzedawca przekaże go do naszych rąk. Na handel fizycznym złotem trzeba spojrzeć szerzej niż jedynie z perspektywy samego zakupu od dealera. O fizycznym złocie, oprócz samej transakcji, mówimy w kontekście jego wydobycia, rafinacji, transportu, ubezpieczenia i bezpiecznego przechowywania. Sprzedaż „papierowego” złota to w tym ujęciu nic innego jak księgowanie wirtualnych aktywów, które istnieją wyłącznie w sieci.

Fizyczne złoto gwarantuje niezależność od innych operatorów i możliwość upłynnienia w dowolnie wybranym przez siebie miejscu. Co więcej, nie wiąże się z opłatami bieżącymi za inwestycję – w 10-letnim horyzoncie mogą to już być znaczące sumy. Inwestując w fizyczne złoto powinniśmy kupować najtańszy produkt spośród najważniejszych monet/sztabek.

W przypadku sztabek mówimy o tych w rozmiarze 1oz i większych produkowanych przez renomowanych producentów certyfikowanych przez LBMA. Natomiast jeśli interesuje nas inwestycja w monety bulionowe to zdecydowanie bestsellerami są: Australijski Złoty Kangur, Wiedeński Filharmonik oraz Kanadyjski Liść Klonu. Powodzeniem cieszą się również produkty historyczne takie jak Francuskie 20 Franków czy Brytyjskie Suwereny.

Złoto powinniśmy przechowywać tylko w sobie znanym i możliwie prywatnym miejscu. Aby w pełni korzystać z wartości fizycznego złota nie powinniśmy go powierzać zewnętrznym partnerom w celu przechowywania W przypadku dużych inwestycji optymalnym rozwiązaniem są skrytki bankowe.

Złoto fizyczne czy papierowe – które wybrać?

Złoto „papierowe” doskonale sprawdza się w inwestycjach spekulacyjnych. Kiedy liczy się wygoda, szybkość podejmowania decyzji, łatwość zarządzania i minimalizowanie kosztów. Zalety te są jednak mniej znaczące w przypadku, gdy podstawowym celem zakupu ma być zabezpieczenie kapitału i traktowanie złota jako polisy ubezpieczeniowej na ciężkie czasy.

Złoto zabezpiecza nasze oszczędności tylko wtedy, gdy posiadamy je realnie w ręku. Tylko fizyczne złoto oddaje pełną wartość inwestycji w kruszec, czyli oprócz potencjału wzrostu ceny, bezpieczeństwo i niezależność od instytucji rynków finansowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Udostępnij

Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved Magazyn VIP 2020